Zdaniem Jerzego Mosonia, szefa Działu Gospodarka i Świat Agencji Informacyjnej, nowa strategia USA stawia Polskę w roli państwa sytuującego się między Waszyngtonem a Brukselą, ale jednocześnie daje jej możliwość „gry na dwóch fortepianach”. Publicysta przekonuje, że zapisy amerykańskiej strategii mogą stać się dla Warszawy zarówno szansą na wzmocnienie suwerenności w ramach Unii Europejskiej.
Nowa strategia USA – o co chodzi i dlaczego dotyczy Polski?
Między Brukselą a Waszyngtonem
Nowa strategia USA (NSS) ujawniona w rozszerzonej wersji przez serwis „Defense One” stawia Polskę w wyjątkowo delikatnej, ale i potencjalnie korzystnej sytuacji. Jak opisuje Jerzy Mosoń, szef Działu Gospodarka i Świat Agencji Informacyjnej (agencja-informacyjna.com), dokument otwiera Warszawie możliwość prowadzenia polityki „na dwóch fortepianach” – między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, przy jednoczesnym balansowaniu wobec Chin i Rosji.
Autor podkreśla, że w Nowej strategii USA Polska została wymieniona wprost wśród państw, które Waszyngton chciałby „odciągać” od Unii Europejskiej – co nie musi oznaczać polexitu, ale zdecydowaną zmianę sposobu myślenia o polskiej polityce zagranicznej.
„Polska w dokumencie NSS została wymieniona w gronie państw, z którymi Stany Zjednoczone powinny ‘współpracować bliżej w celu odciągnięcia ich od Unii Europejskiej’ – to szansa nie tyle na bezbolesne wyjście z Unii, co na stworzenie nowej strategii polskiej polityki opartej o grę na paru fortepianach.”
(Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna)
To właśnie ta dynamika – między szansą a ryzykiem – jest osią całego omówionego przez Jerzego Mosonia dokumentu.
Kościół, klastry, kapitał. Jerzy Mosoń: „To recepta na odrodzenie polskich regionów” [TYLKO U NAS]
Nowa strategia USA – o co chodzi i dlaczego dotyczy Polski?
Polska w kręgu państw „bliższej współpracy” z USA
Według opisywanej przez autora wersji NSS, Waszyngton chce wyraźnie postawić na państwa, których rządy myślą bardziej konserwatywnie i sceptycznie patrzą na obecną politykę Brukseli. Na liście obok Polski pojawiają się Austria, Węgry i Włochy.
Kluczowy fragment, który cytuje Mosoń, pokazuje, że Nowa strategia USA nie ogranicza się do dyplomatycznych deklaracji, ale sugeruje wręcz aktywne polityczne zaangażowanie:
„Powinniśmy wspierać partie, ruchy oraz intelektualistów, którzy dążą do suwerenności i zachowania lub przywrócenia tradycyjnego europejskiego stylu życia, pozostając jednocześnie proamerykańskimi.”
(cyt. za Defense One, za: Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna)
W praktyce oznacza to – jak zauważa autor – że prawicowe środowiska w Polsce, jeśli będą spójne ideowo i kompetentne, mogą liczyć na wsparcie nie tylko symboliczne, ale również polityczne, a być może i finansowe ze strony Stanów Zjednoczonych.
Bogaty jak katolik?
Nowa strategia USA – o co chodzi i dlaczego dotyczy Polski?
Nowa strategia USA: wsparcie dla konserwatystów, ale nie dla każdego
Jerzy Mosoń zwraca uwagę, że Nowa strategia USA mocno akcentuje tradycyjne wartości. W rozszerzonej wersji dokumentu pojawiają się zapisy o „silnych, tradycyjnych rodzinach” oraz „odnowie duchowego i kulturowego zdrowia” Stanów Zjednoczonych. To – jego zdaniem – krok dalej niż retoryka pierwszej kadencji Donalda Trumpa.
„Do szerszej wersji nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego (NSS) trafiły zapisy o ‘silnych, tradycyjnych rodzinach’ oraz o ‘odnowie duchowego i kulturowego zdrowia’ USA. Oznacza to jeszcze mocniejsze położenie akcentu przez Waszyngton na tradycyjne wartości niż miało to miejsce podczas pierwszej kadencji Prezydenta Donalda Trumpa.”
(Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna)
Jednocześnie, jak wynika z diagnozy przywoływanej przez autora, Unia Europejska w obecnym kształcie jest w NSS opisywana jako struktura zagrożona „zanikiem cywilizacji” – głównie przez politykę migracyjną i „cenzurę wolności słowa”. To tłumaczy, dlaczego Waszyngton chce zacieśniać relacje głównie z tymi państwami, które sprzeciwiają się federalizacyjnym tendencjom w UE.
Polska dołącza do G20 — co to zmienia i jak świat reaguje
Nowa strategia USA – o co chodzi i dlaczego dotyczy Polski?
Ryzyko: USA nie chcą już być gwarantem bezpieczeństwa całej Europy
Drugą stroną medalu – i jednym z głównych ostrzeżeń w omówieniu Mosonia – jest zmiana podejścia USA do bezpieczeństwa na kontynencie europejskim. Jak przypomina autor, od dłuższego czasu wiadomo, że Ameryka nie widzi się już w roli automatycznego gwaranta bezpieczeństwa dla całej Europy.
„Wiadomo od dłuższego czasu, że nowa amerykańska strategia nie postrzega już USA jako gwaranta bezpieczeństwa dla całej Europy. Z jej szerszej wersji, można jednak wywnioskować, że sprawy innych państw są zmartwieniem USA tylko wtedy, gdy ich działania zagrażają bezpośrednio amerykańskim interesom.”
(Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna)
Dla Polski oznacza to konieczność jeszcze bardziej przemyślanej polityki gospodarczej i inwestycyjnej. Mosoń wskazuje m.in. na:
-
odpływ amerykańskiego kapitału z Polski w ostatnich dwóch latach,
-
konieczność bardzo ostrożnego podejścia do chińskich inwestycji – tak, by nie zniechęcić ani Waszyngtonu, ani Pekinu.
Autor sugeruje, że to „duża sztuka”, a więc zadanie dla klasy politycznej, która do tej pory – jak zauważa krytycznie – nie zbudowała w Europie żadnej silnej koalicji państw o zbieżnych interesach.
Bp James Conley: Charlie Kirk stanął twarzą w twarz z wściekłością tkwiącą w samym sercu kultury śmierci
Nowa strategia USA – o co chodzi i dlaczego dotyczy Polski?
Nowa strategia USA i grupa „Core 5”: świat bez Europy?
ednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów, które Mosoń wyciąga z rozszerzonej wersji NSS, jest pomysł powołania nowego forum wielkich mocarstw – tzw. „Core 5” (C5). W tej koncepcji znalazłyby się:
-
Stany Zjednoczone,
-
Indie,
-
Chińska Republika Ludowa,
-
Federacja Rosyjska,
-
Japonia.
„Tak zwana grupa ‘Core 5’ (C5) miałaby się składać ze: Stanów Zjednoczonych, Indii, Chińskiej Republiki Ludowej, Federacji Rosyjskiej i Japonii. Przedstawiciele tych państw spotykaliby się ze sobą co jakiś czas, by omówić konkretne kwestie dotyczące świata i sporów między nimi.”
(Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna)
Jak podkreśla autor, w tym gronie nie ma ani Unii Europejskiej jako całości, ani żadnego państwa Europy Zachodniej. Jest za to Rosja i komunistyczne Chiny. Z perspektywy Polski, ale też całej UE, Nowa strategia USA w takim ujęciu może wyglądać jak sygnał marginalizacji Europy na rzecz wielobiegunowego układu: USA–Chiny–Indie–Rosja–Japonia.
Finax alarmuje: kondycja finansowa Polaków coraz gorsza – co trzeci obywatel zmagający się z trudnościami
Nowa strategia USA – o co chodzi i dlaczego dotyczy Polski?
Trzy drogi dla Polski według Jerzego Mosonia
Na końcu swojego tekstu Mosoń szkicuje trzy możliwe scenariusze dla polskiej polityki wobec Nowej strategii USA i Unii Europejskiej.
-
Głęboka integracja z UE kosztem suwerenności
Polska mogłaby postawić na dalszą integrację europejską, nawet kosztem „faktycznej państwowości”, licząc na wsparcie silniejszych partnerów w ramach UE. To droga w kierunku jednego, mocno sfederalizowanego państwa europejskiego. -
Gra na dwóch fortepianach – USA i Unia Europejska
Druga opcja to wykorzystanie Nowej strategii USA do odbudowy polskiej podmiotowości w UE. Chodzi o hamowanie zapędów federacyjnych, obronę polskiego rolnictwa i tożsamości narodowej, w tym np. poprzez sprzeciw wobec paktu migracyjnego. -
Balansowanie na granicy polexitu z silnym oparciem o USA
Trzecia droga jest najbardziej ryzykowna: częściowe wyjście naprzeciw oczekiwaniom Waszyngtonu, m.in. poprzez:-
wycofanie się z niektórych rozwiązań europejskich (Zielony Ład, pakt migracyjny, Mercosur),
-
zmianę systemu podatkowego, by znów mocniej przyciągał inwestycje,
-
liczenie na rekompensatę ze strony USA wobec spodziewanej presji i kar z Brukseli.
-
„Byłoby to swoiste balansowanie na granicy polexitu, bez ostatecznej decyzji o opuszczeniu struktur europejskich. Gdyby jednak takie balansowanie okazało się niemożliwe, Polska w swej decyzji nie mogłaby zostać osamotniona.”
(Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna)
Jerzy Mosoń podkreśla, że wszystkie te scenariusze wymagają sprawnej, odpowiedzialnej dyplomacji oraz umiejętności budowania koalicji – czego dotąd, jego zdaniem, brakowało polskiej klasie politycznej.
Z omówienia Jerzego Mosonia wyłania się bardzo jasny przekaz: Nowa strategia USA nie jest ani jednoznaczną szansą, ani prostym zagrożeniem. Jest raczej ramą, w której Polska może: wzmocnić swoją pozycję w Unii Europejskiej, wejść na wyższy poziom relacji z Waszyngtonem, ale też narazić się na izolację, jeśli zabraknie zdolności do budowania sojuszy.
To, czy Polska „zagra na dwóch fortepianach”, czy raczej stanie się przedmiotem gry większych graczy, zależeć będzie – jak wynika z tekstu – przede wszystkim od jakości rodzimej polityki i długofalowej strategii państwa.
Stanisław Wojtera: Linie lotnicze starają się ograniczać emisje paliwa z powodów czysto ekonomicznych [wywiad]
wAkcji24.pl | Wiara | MOK | Zródło: Agencja Informacyjna | Ilustracja: Ideogram | 11.11.2025