Demografia, a nie gospodarka, jest dziś największym wyzwaniem rozwojowym Polski – przekonuje Barbara Socha prezes Instytutu Pokolenia. Jej zdaniem bez realnego wsparcia rodzin i refleksji nad skutkami zmian kulturowych przyszłość kraju stoi pod znakiem zapytania.
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: Rozwój to bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo to rozwój
W Polsce, to naturalne, że gdy mówimy o bezpieczeństwie i o rozwoju, to mówimy w istocie o jednej rzeczy: nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez rozwoju, a fundamentem jednego i drugiego na tej szerokości geograficznej jest demografia.
Aby móc się rozwijać, aby móc prowadzić inwestycje, aby ściągać kapitał, Polska, Europa muszą być bezpieczne, nie mogą być dotknięte wojną. A aby być bezpiecznym w XXI wieku, gdy śledzimy pola współczesnych bitew, to trzeba się po prostu rozwijać. Multidomenowość, technologie w militariach, w wojsku, które gwarantują bezpieczeństwo, wprost pokazują, że rozwój to bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo to rozwój.
Jestem przekonany, że są takie państwa, które mimo tego, że nie mieszka w nich ogromna liczba obywateli – jak choćby w Szwajcarii – rozwijają się znakomicie pod względem ekonomicznym i gospodarczym. To zasługa z jednej strony szwajcarskiej precyzji, także wyjątkowego systemu politycznego oraz tego, że Szwajcaria przez wiele wieków nie była dotknięta wojną. Gdy spojrzymy na Izrael, także państwo pod względem ludności niezbyt duże, ale zbudowane na głębokim fundamencie wartości, wielotysięcznym i jednak pod presją ciągłej wojny, to widzimy, że właściwie rozwija się na najwyższym poziomie pod względem finansowym, ekonomicznym i technologicznym.
Dog parenting – fałszywa relacja człowiek–zwierzę. „Macie po trzy smycze zamiast trójki dzieci”
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: Jesteśmy drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką świata
(…) Po raz pierwszy Polska będzie brała udział w szczycie G20, a to wielkie osiągnięcie – zawsze to powtarzam – polskich przedsiębiorców, polskich pracowników, polskich samorządów. Polska po roku 1989 dokonała największego skoku gospodarczego na świecie. Dziś jesteśmy drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką świata.
Można tutaj przytaczać wiele danych, ale jeśli zwrócimy uwagę na sytuację, w której od roku 1989 PKB per capita według średniej Unii Europejskiej w Polsce wzrosło z 40 do 80 procent, to zobaczymy, jak gigantyczny był to rozwój gospodarczy i ekonomiczny. A gdy przyjrzymy się prognozom i uświadomimy sobie, że w roku 2035 te prognozy mają dojść do poziomu 95 procent średniej Unii Europejskiej – one dotyczą całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej, a więc wszystkiego, co nazwać moglibyśmy Inicjatywą Trójmorza, gdzie Polska jest liderem – to widzimy, że za sprawą bezpieczeństwa, pracowitości, ciężkiej pracy, dzięki polskim przedsiębiorcom jesteśmy w miejscu, które powinno gwarantować także rozwój demograficzny.
(…) Rzeczywiście w zakresie demografii, i to nie jest endemiczny problem Polski, ale całej Unii Europejskiej, całej Europy, zbliżamy się, a nawet jesteśmy w trakcie pewnego kryzysu demograficznego, który sprawi, że wszystkie te sukcesy, być może, jeśli nie zareagujemy – taki kryzys demograficzny może sprawić, że cały sprzęt wojskowy, niezależnie, czy z polskiego przemysłu zbrojeniowego, czy z inwestycji, które poczyniliśmy, nie będzie mógł być obsadzony, a Wojsko Polskie nie będzie mogło się rozwijać, jeśli nie powstrzymamy kryzysu demograficznego. Jeśli nie powstrzymamy kryzysu demograficznego, to polska gospodarka nie będzie mieć w przyszłości, w kolejnych dekadach ani przedsiębiorców, ani pracowników, ani konsumentów. I nie mówię tylko o Polsce, tylko mówię o pewnym kryzysie w całej Unii Europejskiej, który diagnozujemy.
Mniej dzieci to mniej pieniędzy i praca do późnej starości. Eksperci McKinsey ostrzegają przed konsekwencjami spadku urodzeń
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: W roku 2025 w Polsce zmarło o 160 tysięcy osób więcej, niż się urodziło
My w Polsce podchodzimy do problemów jako do zachęty do odebrania nagrody. Tak jest. Problemy będą, są w naszym życiu indywidualnym i osobistym, ale także w życiu politycznym i międzynarodowym. Nie tylko mężczyzna, nie tylko polityk, ale każdy człowiek powinien patrzeć, i tak to jest w naszej kulturze, na problem jako zaproszenie do odebrania nagrody po rozwiązaniu tego problemu.
(…) Chciałbym się podzielić pewnymi swoimi spostrzeżeniami, ale też danymi dotyczącymi tego, jak wygląda dzisiaj polski kryzys demograficzny. Poziom zastępowalności pokoleń po raz ostatni osiągnęliśmy, na początku lat dziewięćdziesiątych, co oczywiście jest dużym problemem dla współczesnej Rzeczypospolitej Polskiej. Tylko w roku 2025 w Polsce zmarło o 160 tysięcy osób więcej, niż się urodziło. To tak, jakby zniknęło jedno polskie miasto, Olsztyn na przykład, takiej wielkości jest Olsztyn – Olsztyn jest, Olsztyn będzie, pozdrawiam mieszkańców Olsztyna – ale chciałem Państwu uzmysłowić, jakiej skali to są straty w samym roku 2025. Musimy więc dołożyć wszelkich starań – i mówię tutaj nie tylko o władzach państwowych, o całym działaniu legislacyjnym, ustawowym za sprawą inicjatyw ustawodawczych, ale mówię też o biznesie – aby zatrzymać postępujący problem z demografią w Polsce i w całej Europie.
Kryzys dzietności w Polsce. Czy „psiecko” zastąpi dziecko? [ANALIZA I KOMENTARZ]
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: W całej Europie nastąpiła eksplozja bezdzietności
Władze państwowe oczywiście mogą tworzyć pewne ramy i powinny tworzyć pewne ramy, które sprawiają, że kryzys demograficzny zostanie zatrzymany, i także zachęcać do tego, aby mówić i promować to, że rodzina jest najważniejsza. To jest nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny. To jest troska władz państwa polskiego, a z całą pewnością Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, że rodzinę chcemy stawiać na pierwszym miejscu jako najważniejszą komórkę, pierwszą komórkę społeczną. To już znalazło odbicie w moich działaniach jako Prezydenta Polski.
Jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych była inicjatywa odnosząca się do zerowego PIT–u dla rodzin, dla rodziców dwójki i więcej dzieci. To był taki formalny gest, a nie tylko gest, tylko próba zmiany pewnego ułożenia prawa w Polsce w kierunku polskich rodzin, i głośne powiedzenie: rodzina jest najważniejsza. Bardzo mi przykro, że jeszcze nie została ta ustawa przyjęta przez polski parlament, ale wierzę, że to się niebawem zmieni. W takich kwestiach formalnych i w tworzeniu pewnych ram dla przełamania kryzysu demograficznego uznaję także to – i cieszę się, że jest konsensus w polskim parlamencie – że powinniśmy podwyższyć drugi próg podatkowy, który dotyka wielu ludzi młodych, ale także tych, którzy nie mogą zdecydować się na posiadanie dzieci. Przy konsensusie w polskim parlamencie nie rozumiem, dlaczego dzisiejsza władza, dzisiejszy rząd nie podejmuje tej inicjatywy.
Ale musimy sobie powiedzieć szczerze, że ani wielkie sukcesy rządu konserwatywnego, rządu Zjednoczonej Prawicy w zakresie 800 plus, 500 plus, ani także te inicjatywy, z którymi wychodzi dzisiejszy ośrodek prezydencki, nie załatwią całej sprawy. To znaczy politycy muszą powtarzać, że stawiamy na rodzinę, rodzina jest najważniejsza, muszą tworzyć ramy prawne, które dadzą możliwość przełamania kryzysu demograficznego, ale te kwestie, o których dzisiaj będą Państwo dyskutować, odnoszą się przecież do całego społeczeństwa. Zmienić się musi pewien model myślenia – i o tym piszą teoretycy, że w całej Europie nastąpiła eksplozja bezdzietności. My się z tym zmagamy, a jedyna inicjatywa ze strony Prezydenta czy polityków nie zatrzyma kryzysu demograficznego.
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: Nie będziemy kryzysu demograficznego zastępować uleganiem presji migracyjnej
Wracam do tych błędów państw zachodnich, które kryzys demograficzny zastępowały błędami w zakresie polityki migracyjnej. Bo tak to już jest, gdy pojawia się kryzys demograficzny, to następuje presja migracyjna, a presja migracyjna w Europie Zachodniej problemu nie rozwiązała, tylko przyniosła z jednej strony gettoizację życia, problemy asymilacyjne, pewne zamieszki społeczne i to, z czym dzisiaj zmaga się Europa Zachodnia. To nie jest i to nie będzie polska droga, my nie będziemy kryzysu demograficznego zastępować uleganiem presji migracyjnej. I chciałbym, żeby dzisiaj na tym szczycie to jasno wybrzmiało. Dla Polski nieuleganie presji migracyjnej, a jasne postawienie na polską rodzinę i na systemy prawne, które z tym kryzysem będą walczyć w ramach naszej społeczności, będą rozwiązaniem. Mam nadzieję, że ta strategia Pałacu Prezydenckiego Państwu odpowiada.
To czego potrzebujemy – i znów patrzę na przedsiębiorców w zakresie i demografii, i rozwoju, i bezpieczeństwa – to także z całą pewnością dostrzeżenie pewnej nadregulacji prawa skierowanego do polskich przedsiębiorców i biznesmenów, którzy są gotowi do tego, aby brać także odpowiedzialność za kryzys demograficzny. Ten doskonały ekonomiczny, gospodarczy rozwój Polski wymaga zaangażowania biznesu. Głęboko wierzę – a wiem, że tak jest, bo znam część z Państwa – że „po pierwsze rodzina” będą też mówili polski biznes i polscy przedsiębiorcy. To jest zresztą opłacalne dla polskiego biznesu – powiedzmy sobie szczerze: aby budować firmę na dekady, a daj, Boże, aby budować firmę na wieki, musimy myśleć o zastępowalności pokoleń, aby mógł ktoś w przyszłości pracować, aby byli konsumenci, aby przedsiębiorstwa się rozwijały.
W tym zakresie także mamy wiele do zrobienia. To z całą pewnością wprowadzenie większej elastyczności godzin czy stosunku pracy, czy docenianie kobiet wracających po urodzeniu dziecka do przedsiębiorstwa, a nie karanie – tutaj nie ma takich przedsiębiorców – ale nie karanie kobiet za to, że urodziły dziecko i chcą potem wrócić do pracy. Więc to też mój apel jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – aby polskich przedsiębiorców, polskich biznesmenów zaprosić do tego wielkiego dzieła, jakim jest „po pierwsze rodzina”. Ale my też przedsiębiorcom coś musimy dać jako politycy, jako Prezydent i jako rząd.
A więc polskich przedsiębiorstw nie można zamęczać kolejnymi rozwiązaniami biurokratycznymi. To znajdą Państwo w moich decyzjach – wszystkie ustawy deregulacyjne przygotowane dzisiaj przez polski rząd, a w istocie przed samych przedsiębiorców, są podpisywane w Pałacu Prezydenckim, bo popieramy kierunek na deregulację polskiego prawa i zostawienie tlenu polskim przedsiębiorcom, którym wdzięczni jesteśmy za to, że Polska będzie, mam nadzieję na stałe, częścią G20.
John Burn-Murdoch: Martwimy się o dzietność, a problemem jest globalna samotność [ANALIZA]
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: Musimy dawać odpór pewnym trendom, które promują kulturę, która niszczy demografię w całej Europie
Ale to także drugie zagrożenie, które płynie akurat z Brukseli, mówię o Unii Europejskiej. My jesteśmy i będziemy częścią Unii Europejskiej, a wszystkie słowa, które wypowiadam, wynikają z troski o Unię Europejską. Ale jak wiemy, Unia Europejska i Bruksela mają taką pewną nadgorliwość do nadregulacji wielu kwestii. Przy implementacji prawa z Unii Europejskiej trzymamy się zasady, że to, co przychodzi z Brukseli, jako lojalny członek Unii Europejskiej chcemy implementować w Rzeczypospolitej Polskiej, ale nie chcemy tego jeszcze nadregulowywać – i to także znajduje w kontekście ekonomicznym, gospodarczym, przedsiębiorczym odbicie we wszystkich decyzjach Prezydenta.
W Kancelarii Prezydenta funkcjonuje zasada, że oczekujemy i prosimy, i apelujemy do polskiego biznesu, do polskich przedsiębiorców o to, aby myśleli: „po pierwsze rodzina”, wychodzili naprzeciw polityce demograficznej państwa polskiego w swoich przedsiębiorstwach, ale także dużo jesteśmy w stanie dać i rozumiemy potrzeby biznesowe polskich przedsiębiorców. Myślę, że to jest strategia i taktyka przyzwoita i sprawiedliwa.
(…) Stoimy też przed dwoma wyzwaniami. I to są te problemy w zakresie demografii, które znów dotykają całą Unię Europejską, ale dotykają także Polskę. Diagnozowane są one z jednej strony w związku z problemem edukacyjno–kulturowym. Tak, rzeczywiście, kryzys demograficzny wynika z zagadnień kulturowych i edukacyjnych. Po prostu jesteśmy w sytuacji, w której musimy dawać odpór pewnym trendom, które pojawiają się w całej Europie, które nie promują rodziny, co więcej – promują kulturę, która niszczy demografię w całej Europie, ale także w Polsce.
Marta Nawrocka: Polka XXI wieku to kobieta odważna i wierna wartościom
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości to jest z całą pewnością coś, co wpływa także na nasze problemy demograficzne
Tutaj moje osobiste, doświadczenie i bardzo osobista refleksja – kwestia edukacji i pewnego kulturowego podejścia do rodziny i zmiany, którą my musimy z kolei zatrzymać, a która jest zagrożeniem dla demografii, wynika też – z widocznego w całej Europie kryzysu męskości. Mężczyzna jest od tego, żeby rozwiązywać problemy, żeby nie wahać się rozwiązywać problemy, żeby stawać na wysokości zadania i nie wahać się zakładać rodzinę. Ja miałem dwadzieścia lat, gdy zostałem jednocześnie mężem i ojcem już wówczas dwuletniego syna, mieszkałem w pokoju 14 metrów kwadratowych, musiałem ciężko pracować, cztery razy w tygodniu trenowałem, byłem w trakcie robienia doktoratu i nie zastanawiałem się, czy rodzina mi się opłaci, czy mi się nie opłaci, tylko po prostu chciałem mieć żonę i dzieci, uznawałem to za swój obowiązek.
Kryzys męskości to jest z całą pewnością coś, co wpływa także na nasze problemy demograficzne i wierzę, że to z Polski pójdzie taki mocny sygnał o tym, że mężczyźni nie wahają się podejmować wyzwań także w zakresie zakładania rodziny i rozbudowywania, i budowania nas pod względem demograficznym.
Ale pod względem edukacyjnym i kulturowym – wydaje mi się, że jest też niepokojące promowanie egoizmu w Europie. Wyobraźcie sobie, że żyjemy dzisiaj w kulturze, w której często trudno jest odłożyć nam telefon, gdy rozmawiamy z drugą osobą. Straciliśmy pewną kulturę prowadzenia rozmowy i w domach, ale także na spotkaniach biznesowych, wsłuchując się w to, co mówi druga osoba, i oddając swój czas drugiej osobie, często posługujemy się telefonem. Rodzice posługują się telefonami, gdy są w bezpośrednim kontakcie ze swoimi dziećmi.
A czego my oczekujemy? My oczekujemy tego od tych, którzy nie chcą zakładać rodzin i mieć swoich dzieci, żeby nie tylko odłożyli telefon, ale żeby pozbyli się swojego wolnego czasu, swoich wakacji, swojego komfortu dla drugiej osoby. Ja już wiem, że ta druga osoba, że dziecko to jest najpiękniejsze, co może się wydarzyć, ale pod względem przełamywania kryzysu demograficznego oczekujemy tego, aby ktoś oddał część swojego życia drugiej osobie, a my często nie potrafimy sami odłożyć telefonu w dyskusji z drugą osobą. Więc to także apel do nas wszystkich – pod względem edukacji, kultury, psychologii – i do tych, którzy nas oglądają: abyśmy pamiętali o tym, że szacunek do drugiej osoby wymaga właśnie tego, aby poświęcić jej trochę czasu. A już od rodziców wobec dzieci z całą pewnością wymaga się tego, aby odkładali telefon, gdy są ze swoimi dziećmi.
Barbara Socha: Samotność i „kultura singla” mają realną cenę społeczną [wywiad]
Prezydent RP Karol Nawrocki: Kryzys męskości wpływa na nasze problemy demograficzne
Prezydent RP Karol Nawrocki: W przyszłości, tak jak chcieli nasz wielki Papież Polak Jan Paweł II i współczesny Papież Leon XIV – musimy stawiać rodzinę w centrum
Encyklika Jana Pawła II Centesimus Annus z 1991 roku w momencie upadku systemów totalitarnych i systemu komunistycznego pokazywała nowe wyzwanie, przed którym staje świat – w zakresie i ekonomicznym, i społecznym – w momencie, gdy zaczynają się budować kapitał, liberalna Europa, liberalna Polska, liberalny świat, wolny rynek, zmienia się ekonomia i upadają systemy totalitarne. Papież Jan Paweł II pisał wówczas – zresztą we wszystkich swoich encyklikach odnosił się do podstawowej godności człowieka – że ona nie może zniknąć w momencie upadku systemów totalitarnych, które zupełnie gardziły człowiekiem. Nie możemy też zapomnieć o ludzkiej godności, o stawianiu człowieka w centrum w momencie, gdy dokonuje się zmiana systemów gospodarczego, politycznego, ekonomicznego całej Europy.
Pierwsza encyklika Papieża Leona XIV również odnosiła się do godności osoby ludzkiej, ale także do godności rodziny. Papież Leon XIV napisał, że rodzina jest takim najbardziej kruchym materiałem, który jest dotknięty przez wszystkie transformacje, zmiany ekonomiczne czy zmiany polityczne. I tak jest. W przyszłości my w Polsce, w Europie i na całym świecie, tak jak chcieli dwaj Papieże – nasz wielki Papież Polak Jan Paweł II i współczesny Papież Leon XIV – musimy stawiać rodzinę i człowieka, godność człowieka i całej rodziny w centrum naszych zagadnień gospodarczych, zagadnień bezpieczeństwa, ale także w kontekście myślenia o demografii. I wtedy, wierzę, że wszystko będzie dobrze.
Wszystkim ojcom z okazji Dnia Ojca – ja jestem ojcem trójki dzieci – życzę odwagi, siły i dużo czasu dla tego, co w życiu spotkało nas najpiękniejsze, czyli dla naszych dzieci.
Prezydent RP Karol Nawrocki
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Współczesny świat skutecznie wygasza w kobietach instynkt macierzyński
wAkcji24.pl | Ekonomia | Prezdydent RP Karol Nawrocki | Żródło: Kancelaria Prezydenta RP | Na zdjęciu Prezydent RP Karol Nawrocki – fot. Mikołaj Bujak Kancelaria Prezydenta RP | 23.06.2026