Bp Adam Bałabuch: Pytanie o Boga i o Jego prawo nie jest jedynie kwestią prywatnych przekonań, ale pytaniem o fundamenty naszej cywilizacji, o przyszłość naszych rodzin, poszczególnych narodów i całej ludzkiej społeczności.
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Bp Adam Bałabuch: Zatwardziałość serca prowadzi do odrzucenia Boga
Kiedy serce człowieka przestaje bić, krew przestaje krążyć po naszym organizmie. A to przecież krwioobieg zapewnia nam dostarczanie tlenu i innych niezbędnych do życia substancji. Bez bicia serca ciało umiera.
Także w sferze duchowej musimy za wszelką cenę unikać zatwardzania serca, czyli niewrażliwości na miłość i obecność Boga oraz na miłość i obecność obok nas drugiego człowieka.
Zatwardziałość serca prowadzi do odrzucenia Boga i Jego przykazań, niewrażliwości na potrzeby naszych bliźnich, także swoich najbliższych, a nawet do rozpętania wojny, która niesie śmierć i zniszczenia.
Co robić, by nie dopuścić do zatwardziałości serca w naszym życiu?
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Bp Adam Bałabuch: Co robić, by nie dopuścić do zatwardziałości serca w naszym życiu?
Odpowiedź przynosi nam werset z Psalmu 95: „Nie zatwardzajcie dzisiaj serc Waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego” (Ps 95, 8). Słuchanie, rozważanie, przyjęcie i wypełnianie słowa Pańskiego chroni nas przed zatwardziałością serca, a sprawia, że nasze serca stają się wrażliwe, otwarte na miłość Pana Boga i drugiego człowieka.
Przykład braku słuchania głosu Pańskiego, a tym samym zatwardziałości serca znajdujemy w postawie osób prowadzących dialog z Jezusem, co opisuje św. Jan. Rozmówcy Pana Jezusa pytali Go: „Kimże Ty jesteś? Kim Ty siebie czynisz? Po odpowiedzi, którą daje im Chrystus, porwali kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni” (J 8, 25). Słuchali głosu Pańskiego, ale nie otworzyli przed Nim swoich serc. Wręcz przeciwnie zatwardzili swoje serca i chcieli nawet Jezusa ukamienować.
Podobnie wydarzyło się w Nazarecie, kiedy Pan Jezus przybył do synagogi i obwieścił modlącym się tam, że w Nim wypełniły się słowa proroka Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4, 18-19). Słuchali słowa Pana, ale nie uwierzyli i nie otworzyli przed Nim swoich serc. Więcej „wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się” (Łk 4, 29-30).
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Bp Adam Bałabuch: Przykład mamy w Maryi i św. Józefie
Wielu też słuchało mowy eucharystycznej Jezusa, zapisanej przez św. Jana w szóstym rozdziale jego Ewangelii. Ale niestety, „wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?» […] I „Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło”. Pozostali przy Nim Apostołowie, do których zwrócił się Jezus z zapytaniem: „Czyż i wy chcecie odejść?”. Odpowiedział Mu Szymon Piotr: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga” (J 6, 60. 66-69).
Przykład tego, jak słuchać głosu Pańskiego, by nie dopuścić do zatwardziałości serca odnajdujemy w postawie Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa. Maryja podczas zwiastowania, kiedy słyszy głos wysłannika z nieba i poznaje wolę Bożą wobec siebie, odpowiada: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38).
Podobnie było w życiu św. Józefa. Kilkakrotnie czytamy w Piśmie św. o Józefie: „a on wstał”. Wstał, by uczynić to, co uznał w swoim sumieniu za głos Boga. W sumieniu czujnym, które nawet we śnie słyszało posłanie Anioła, choć posłanie to wzywało na drogę obowiązku.
W Bożym planie zbawienia św. Józef odgrywa bardzo ważną rolę. Jest opiekunem, stróżem i obrońcą Jezusa i Maryi. Jest głową Świętej Rodziny. W najtrudniejszych chwilach to właśnie on zapewnia Jezusowi i Maryi bezpieczeństwo. My także jesteśmy zaproszeni, by oddać się opiece św. Józefa i uczynić go naszym obrońcą.
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Bp Adam Bałabuch: Nigdy w tym człowieku nie dostrzeżemy frustracji
Ojciec Święty Franciszek, ogłaszając rok 2021 Rokiem św. Józefa, w Liście Apostolskim Patris Corde – napisał, że św. Józef ojcowskim sercem ogarnia cały Kościół i każdego z nas. W Jego ojcowskim sercu odnajdujemy:
- Umiłowanie Boga, swoich najbliższych (Jezusa i Maryi), jak też każdego z nas. Miłość sprawiła, że uczynił ze swego życia służbę, złożył całkowity dar z siebie.
- Czułość. Jezus widział w Józefie czułość Boga. My też widzimy w nim czułość Boga wobec każdego z nas. Dlatego obieramy św. Józefa jako naszego Patrona, który z miłością i czułością prowadzi nas wraz z Maryją do Jezusa.
- Posłuszeństwo. „Tak jak Bóg uczynił to z Maryją, gdy objawił Jej swój plan zbawienia, podobnie objawił swoje plany Józefowi; uczynił to poprzez sny, które w Biblii, jak i u wszystkich ludów starożytnych, były uważane za jeden ze środków, za pomocą których Bóg ujawnia swoją wolę”. W każdych okolicznościach swojego życia Józef, podobnie jak Maryja, potrafił wypowiedzieć Bogu swoje „tak”, by podjąć zadania, które Bóg mu powierzył w realizacji planu zbawienia człowieka.
- Człowieka pracy. Józef był cieślą, który uczciwie pracował, aby zapewnić utrzymanie swojej rodzinie. Od niego Jezus uczył się wartości, godności i radości tego, co znaczy móc spożywać chleb, który jest owocem własnej pracy.
Szczęście Józefa polega na logice daru z siebie. Nigdy w tym człowieku nie dostrzegamy frustracji, a jedynie zaufanie. W jego sercu odnajdujemy kochające nas wszystkich ojcowskie serce Boga.
Tak było w życiu śp. ks. bpa Teofila Wilskiego, który słowa: „Służyć ojcostwu Boga” uczynił zawołaniem swojej posługi biskupiej. Była to rzeczywiście posługa ojcostwu Boga na wzór św. Józefa. A św. Józefowi było dane opiekować się po ojcowsku Tym, który jest Zbawicielem świata. Józef przyjął Tego, który przyszedł swój lud odkupić. Po ojcowsku opiekuje się także każdym z nas i każdą rodziną.
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Bp Adam Bałabuch: Trzeba nam zrobić wszystko, by ratować każde małżeństwo zawarte przed Bogiem i każdą rodzinę
Szczególnie trzeba nam pod opieką Maryi i Józefa oddać wszystkie rodziny, które tak bardzo są atakowane przez złe moce, bo zniszczenie rodzin prowadzi do upadku społeczeństwa. Kamieniem węgielnym wszystkich narodów są rodziny żyjące w miłości. Kluczem do uratowania każdej rodziny jest miłość. Bez miłości nie ma szacunku dla życia, dla małżeństwa i rodziny. Na miłości i zawierzeniu Panu Bogu przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa trzeba budować życie małżeńskie i rodzinne. Trzeba nam zrobić wszystko, by ratować każde małżeństwo zawarte przed Bogiem i każdą rodzinę. Trzeba zabiegać, by ratować każde ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Trzeba walczyć, by egoizm i złość nie wyparły miłości z naszych serc i nie prowadziły do ich zatwardziałości.
Tocząca się wojna na Ukrainie pokazuje do czego zdolny jest człowiek, który wypiera Boga i Jego miłość ze swojego serca. Zdolny jest do największych zbrodni, tak jak to jest w wypadku rosyjskiego agresora, który nie oszczędza nawet dzieci i kobiet. Ci, którzy przepełnieni są egoizmem i zatwardziałością serca, są także zdolni do agresji wobec nienarodzonych.
Podczas Forum Życia, które poprzedziło Marsz dla Życia w Rzymie w 2017 r., kard. Caffarra, któremu św. Jan Paweł II powierzył organizację i kierownictwo Instytutu dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, podzielił się tym, co powiedziała mu s. Łucja. Kardynał wysłał do wizjonerki z Fatimy krótką prośbę o modlitwę. W odpowiedzi otrzymał długi list, w którym Siostra Łucja zapowiedziała, że „decydująca konfrontacja między Królestwem Bożym i szatanem będzie dotyczyć małżeństwa i rodziny”. Podkreśliła też, że ci, którzy będą pracować na rzecz małżeństwa i rodziny będą musieli przejść przez próby i ucisk. Dodała jednak: „Nie lękajcie się, Matka Boża już zmiażdżyła głowę węża”. Kardynał Caffarra powiedział też, że zło uderza dziś przede wszystkim w fundamenty stworzenia, którymi są życie i rodzina, jak też, iż jest przekonany, że to, co powiedziała s. Łucja, wypełnia się w naszych czasach (https://opoka.org.pl/News/Kosciol/2017/aktualnosci-4494).
Bp Adam Bałabuch: Zło uderza dziś w fundamenty stworzenia — życie i rodzinę
Bp Adam Bałabuch: Słuchajmy głosu Pańskiego i wypełniajmy Jego Słowo
Czy my rzeczywiście w naszych wyborach jednoznacznie stajemy po stronie życia, małżeństwa i rodziny według Bożego zamysłu? Czy nie zatwardzamy naszych serc? Aby nas to nie spotkało, to słuchajmy głosu Pańskiego i wypełniajmy Jego Słowo.
Dzisiejsza sytuacja wojny pokazuje nam, że pytanie o Boga i o Jego prawo nie jest jedynie kwestią prywatnych przekonań, ale pytaniem o fundamenty naszej cywilizacji, o przyszłość naszych rodzin, poszczególnych narodów i całej ludzkiej społeczności. Dlatego potrzeba dzisiaj kolejny raz stanowczo wołać za św. Janem Pawłem II słowami, które wypowiedział w tym Sanktuarium 4 czerwca 1997 r.: „Chrońcie i otaczajcie opieką życie każdego waszego dziecka, każdej osoby, zwłaszcza chorych, słabych i niepełnosprawnych. Dawajcie świadectwo miłości życia i dzielcie się hojnie tym świadectwem”. Prośmy za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa, by ludzie „nie zatwardzali serc swoich, lecz słuchali głosu Pańskiego” i szanowali zamysł Boży wobec daru życia, małżeństwa i rodziny.
wAkcji24.pl | Opinie | Bp Adam Bałabuch | Zródło: Diecezja Świdnicka | 30.05.2026





