Polska gospodarka znalazła się w punkcie zwrotnym. Jak wynika z najnowszego raportu Warsaw Enterprise Institute „Bilans Otwarcia 2025”, pułapka średniego dochodu przestaje być teoretycznym zagrożeniem, a staje się realnym scenariuszem rozwoju kraju. Dotychczasowy model wzrostu, oparty na taniej pracy, transferze technologii i korzystnej koniunkturze zewnętrznej, ulega wyczerpaniu. Bez jakościowej zmiany Polska ryzykuje trwałe spowolnienie i zatrzymanie konwergencji z najbogatszymi państwami Unii Europejskiej. Raport, którego autorem wskaźnika konwergencji jest prof. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego, nie pozostawia wątpliwości: era „łatwego rozwoju” dobiegła końca.
Pułapka średniego dochodu. Polska wchodzi w najtrudniejszą fazę rozwoju
Pułapka średniego dochodu jako scenariusz bazowy
Jednym z najważniejszych i najbardziej alarmujących wniosków raportu WEI jest stwierdzenie, że pułapka średniego dochodu nie jest już tylko potencjalnym ryzykiem, lecz scenariuszem bazowym dla Polski. Oznacza to, że bez istotnych reform strukturalnych kraj może na długie lata utknąć na poziomie 70–80 proc. zamożności rdzenia Unii Europejskiej.
Dogonienie Niemiec – często traktowanych jako symboliczny punkt odniesienia – możliwe jest dopiero około 2037 roku, i to wyłącznie pod warunkiem wyraźnego przyspieszenia produktywności, inwestycji i innowacyjności. W przeciwnym razie proces konwergencji ulegnie trwałemu spowolnieniu.
Rosnące płace, które przez lata były dowodem sukcesu transformacji, coraz częściej wynikają dziś z niedoboru pracowników, a nie ze wzrostu wydajności. To klasyczny sygnał ostrzegawczy, że gospodarka zbliża się do bariery, jaką jest pułapka średniego dochodu.
Kościół, klastry, kapitał. Jerzy Mosoń: „To recepta na odrodzenie polskich regionów” [TYLKO U NAS]
Pułapka średniego dochodu. Polska wchodzi w najtrudniejszą fazę rozwoju
Zapaść inwestycji prywatnych i słabość przedsiębiorstw
Kluczowym hamulcem wzrostu okazuje się dramatyczny spadek inwestycji prywatnych. Jeszcze kilkanaście lat temu ich poziom sięgał 23–24 proc. PKB. Dziś to około 17 proc. PKB, co plasuje Polskę wyraźnie poniżej średniej krajów regionu.
Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące inwestycji przedsiębiorstw. Stopa inwestycji korporacyjnych spadła z około 12 proc. PKB w latach 2000–2004 do zaledwie 9,3 proc. PKB w okresie 2020–2024. Dla porównania: w Czechach wskaźnik ten utrzymuje się na poziomie 15–18 proc. PKB, na Słowacji przekracza 12 proc., a w Niemczech stabilnie wynosi 11–12 proc.
Bez inwestycji nie ma wzrostu produktywności, a bez produktywności pułapka średniego dochodu staje się trwałym stanem, a nie przejściowym etapem rozwoju. Raport WEI jasno pokazuje, że brak stabilnych warunków regulacyjnych i wysokie koszty prowadzenia działalności skutecznie zniechęcają firmy do długoterminowych projektów.
Bogaty jak katolik?
Pułapka średniego dochodu. Polska wchodzi w najtrudniejszą fazę rozwoju
Niska skłonność do oszczędzania i słaba baza kapitałowa
Ambicje rozwojowe państwa coraz wyraźniej rozmijają się z realnymi możliwościami finansowania inwestycji. Stopa oszczędności gospodarstw domowych w Polsce wynosi zaledwie 7,4 proc. dochodu rozporządzalnego, co plasuje kraj poniżej Czech i Węgier oraz w dolnej części unijnego zestawienia.
Co istotne, nawet pandemia – która chwilowo zwiększyła poziom oszczędności – nie zmieniła długofalowego trendu. Polska pozostaje bliżej Bułgarii i Rumunii niż Niemiec czy Szwecji, jeśli chodzi o zdolność do akumulacji kapitału.
Słaba baza kapitałowa oznacza większą zależność od finansowania zewnętrznego i mniejszą odporność na globalne kryzysy. W takich warunkach wyjście z pułapka średniego dochodu staje się znacznie trudniejsze, a państwo zmuszone jest nadrabiać braki kapitałowe zadłużeniem publicznym.
Uczciwość w biznesie i 947 miliardów złotych. Katolickie spojrzenie
Pułapka średniego dochodu. Polska wchodzi w najtrudniejszą fazę rozwoju
Finanse publiczne na granicy bezpiecznej elastyczności
Raport „Bilans Otwarcia 2025” zwraca uwagę na narastające napięcia w finansach publicznych. Relacja długu sektora instytucji rządowych i samorządowych do PKB wzrosła do 52,6 proc., a koszty jego obsługi sięgnęły 1,4 proc. PKB.
To poziom porównywalny z rocznymi wydatkami budżetu państwa na naukę i szkolnictwo wyższe. Oznacza to, że coraz większa część środków publicznych przeznaczana jest na obsługę długu, a nie na inwestycje prorozwojowe.
W warunkach spowolnienia gospodarczego i rosnących wydatków społecznych taka sytuacja znacząco ogranicza pole manewru rządu. Bez reform strukturalnych i racjonalizacji wydatków finanse publiczne zamiast pomagać w wyjściu z pułapka średniego dochodu, mogą stać się jej kolejnym elementem.
Złoto w skarbcu NBP i w Biblii – duchowa i narodowa wartość kruszcu
Pułapka średniego dochodu. Polska wchodzi w najtrudniejszą fazę rozwoju
Demografia i ryzykowna zależność od Niemiec
Jednym z najbardziej długofalowych wyzwań dla polskiej gospodarki jest koniec dywidendy demograficznej. Polska należy do najszybciej starzejących się społeczeństw Unii Europejskiej. Współczynnik obciążenia demograficznego ludności w wieku poprodukcyjnym ma wzrosnąć z około 29 proc. obecnie do ponad 55 proc. w 2050 roku.
Oznacza to rosnącą presję na system emerytalny, rynek pracy i finanse publiczne. W takich warunkach dalszy wzrost oparty wyłącznie na pracy staje się niemożliwy, a pułapka średniego dochodu jeszcze bardziej realna.
Dodatkowym ryzykiem jest silna zależność od gospodarki niemieckiej. Niemcy odpowiadają za 27 proc. polskiego eksportu i 23 proc. importu, a nawet 35–40 proc. wartości dodanej jest powiązane z niemieckimi łańcuchami dostaw. Model ten przez lata był źródłem stabilnego wzrostu, ale dziś – wobec problemów strukturalnych niemieckiego przemysłu – staje się kanałem przenoszenia stagnacji.
Finax alarmuje: kondycja finansowa Polaków coraz gorsza – co trzeci obywatel zmagający się z trudnościami
Pułapka średniego dochodu. Polska wchodzi w najtrudniejszą fazę rozwoju
Energia, innowacje i potrzeba nowego modelu rozwoju
Raport WEI wskazuje także na energię i politykę klimatyczną jako jeden z najbardziej niedoszacowanych czynników ograniczających wzrost. Koszty energii dla przemysłu w Polsce należą do najwyższych w Unii Europejskiej, a niepewność regulacyjna i dominująca rola państwa w sektorze energetycznym zniechęcają do inwestycji długoterminowych.
Jednocześnie tempo inwestycji w zielone technologie jest zbyt wolne, by transformację energetyczną przekształcić w źródło przewagi konkurencyjnej. Podobnie wygląda sytuacja w obszarze innowacji. Choć nakłady na badania i rozwój wzrosły do 1,4–1,5 proc. PKB, wciąż są niemal dwukrotnie niższe niż w Niemczech i znacznie poniżej poziomu krajów nordyckich.
Wniosek raportu jest jednoznaczny: bez nowego modelu rozwoju Polska nie wyjdzie z pułapka średniego dochodu. Potrzebna jest strategia oparta na produktywności, kapitale, innowacjach i stabilnych regułach gry. Era łatwego wzrostu się skończyła – teraz zaczyna się najtrudniejszy etap polskiej transformacji gospodarczej.
ABC Katolickich Finansów: VAT pod lupą — czym jest VAT i dlaczego Kościół płaci 23 proc. państwu?
wAkcji24.pl | Ekonomia | MOK | Zródło: WEI | Fot. Agencja Informacyjna | 18.12.2025