Europejska Inicjatywa Obywatelska „My Voice, My Choice” to nie projekt troski o kobiety, lecz ideologiczna próba narzucenia aborcji całej Europie. Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) bije na alarm: stawką jest ochrona życia ludzkiego, suwerenność państw i fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej.
Unijna ofensywa przeciw życiu. COMECE ostrzega przed inicjatywą „My Voice, My Choice”
Czym naprawdę jest „My Voice, My Choice”?
Pod hasłami „zdrowia”, „praw” i „dostępności” Unia Europejska po raz kolejny podejmuje próbę przesunięcia granic moralnych i prawnych w jednym z najbardziej fundamentalnych obszarów – ochronie życia ludzkiego od poczęcia. Europejska Inicjatywa Obywatelska „My Voice, My Choice – For Safe and Accessible Abortion” nie jest niewinną propozycją techniczną. To świadoma strategia polityczna, której celem jest obejście kompetencji państw członkowskich i stopniowe narzucenie aborcji jako „standardu” w całej Unii.
W tej sytuacji jasne i stanowcze stanowisko COMECE – Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej – ma znaczenie kluczowe. Kościół katolicki nie tylko broni życia nienarodzonego, ale także demaskuje prawdziwy charakter tej inicjatywy: ideologiczny, centralistyczny i sprzeczny z samymi traktatami UE.
Autorzy inicjatywy domagają się utworzenia unijnego mechanizmu finansowania aborcji, włączonego w pakiet tzw. „zdrowia i praw seksualnych oraz reprodukcyjnych”. W praktyce oznaczałoby to:
-
finansowanie aborcji ze środków unijnych,
-
presję na państwa chroniące życie,
-
obchodzenie krajowych porządków prawnych,
-
ideologiczne „wyrównywanie” Europy.
To klasyczny przykład polityki faktów dokonanych: skoro Unia nie ma kompetencji do narzucenia prawa aborcyjnego, próbuje zrobić to poprzez pieniądze i programy „zdrowotne”.
COMECE jasno wskazuje: to nadużycie.
Unijna ofensywa przeciw życiu. COMECE ostrzega przed inicjatywą „My Voice, My Choice”
"My voice, my choice" - Unia Europejska znów przekracza swoje kompetencje
Stanowisko COMECE opiera się na jednoznacznym nauczaniu Kościoła katolickiego, które nie podlega negocjacjom ani „reinterpretacjom epoki”. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina:
„Życie ludzkie należy bezwzględnie szanować i chronić od chwili poczęcia. Bezpośrednie przerwanie ciąży, zamierzone jako cel lub jako środek, jest poważnie sprzeczne z prawem moralnym”.
Kościół nie uznaje aborcji za „prawo”, „świadczenie zdrowotne” ani „wolny wybór”. Jest ona pozbawieniem życia najbardziej bezbronnego człowieka. Próby normalizacji aborcji poprzez język medyczny są – jak podkreśla COMECE – moralnie nieuczciwe i etycznie nie do przyjęcia.
COMECE przypomina to, co dla wielu ideologów w Brukseli jest niewygodne: Unia Europejska nie ma kompetencji w sprawach aborcji. Traktat o funkcjonowaniu UE wyraźnie stanowi, że:
-
polityka zdrowotna pozostaje w gestii państw członkowskich,
-
Unia nie może ingerować w organizację i finansowanie opieki zdrowotnej,
-
kwestie etyczne należą do suwerennych decyzji narodów.
Aborcja jest obszarem szczególnie wrażliwym moralnie, głęboko zakorzenionym w kulturze, tradycji i sumieniu narodów. Próba jej „europeizacji” oznacza złamanie zasady pomocniczości – jednej z podstaw integracji europejskiej.
Unijna ofensywa przeciw życiu. COMECE ostrzega przed inicjatywą „My Voice, My Choice”
Polskie echa orzeczenia TSUE: Świdnica jako punkt zapalny
Jednym z największych kłamstw inicjatywy „My Voice, My Choice” jest twierdzenie, że działa ona „na rzecz kobiet”. COMECE stanowczo się z tym nie zgadza.
Kościół wskazuje, że: kobiety w kryzysie potrzebują wsparcia, a nie presji na aborcję, aborcja nie rozwiązuje problemów, lecz je pogłębia aprawdziwa pomoc to opieka, solidarność i ochrona życia.
Inicjatywa ECI redukuje dramat kobiety do jednego „rozwiązania”, ignorując psychiczne, duchowe i społeczne konsekwencje aborcji. To podejście skrajnie instrumentalne, w którym kobieta staje się narzędziem ideologii, a dziecko – przeszkodą.
COMECE stanowczo odrzuca próbę wpisania aborcji w katalog „podstawowych usług zdrowotnych”. Jest to:
-
fałsz pojęciowy,
-
manipulacja językowa,
-
próba moralnej normalizacji zła.
Aborcja nie leczy, nie ratuje zdrowia, nie jest neutralnym zabiegiem. To akt o nieodwracalnych skutkach, który zawsze kończy się śmiercią nienarodzonego dziecka. Uczynienie z niej „standardu medycznego” byłoby cywilizacyjnym regressem.
COMECE wzywa Posłów do Parlamentu Europejskiego do odrzucenia inicjatywy „My Voice, My Choice”, obrony zasady pomocniczości, poszanowania prawa do życia i sprzeciwu wobec ideologicznej centralizacji.
Europa – podkreśla Kościół – nie potrzebuje aborcji finansowanej z budżetu UE. Potrzebuje odwagi, by bronić życia, rodziny i godności człowieka.
Unijna ofensywa przeciw życiu. COMECE ostrzega przed inicjatywą „My Voice, My Choice”
Stanowisko COMECE w sprawie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „My Voice, My Choice” (tłumaczenie)
COMECE wzywa Posłów do Parlamentu Europejskiego do unikania dalszych napięć wewnątrz Unii Europejskiej oraz do odpowiedzialnego głosowania, z należytym poszanowaniem obowiązującego w UE podziału kompetencji w dziedzinie aborcji oraz istniejących unijnych programów zdrowotnych.
W związku ze zbliżającym się głosowaniem w Parlamencie Europejskim nad Europejską Inicjatywą Obywatelską „My Voice, My Choice – For Safe and Accessible Abortion” (ECI (2024) 000004), Sekretariat COMECE pragnie wyrazić poważne obawy dotyczące ogólnego celu tej inicjatywy oraz zaapelować do Posłów do Parlamentu Europejskiego o zachowanie odpowiedzialności przy podejmowaniu decyzji, z uwzględnieniem konsekwencji tej inicjatywy w obecnym kontekście.
COMECE formułuje te obawy z perspektywy nauczania Kościoła katolickiego, który konsekwentnie potwierdza, że „życie ludzkie należy bezwzględnie szanować i chronić od chwili poczęcia… Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub jako środek, jest poważnie sprzeczne z prawem moralnym” (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 2270–2271). Jednocześnie wypowiadamy się jako zaniepokojeni obywatele europejscy, w pełni zaangażowani w proces integracji europejskiej i głęboko zaniepokojeni – w tym silnie spolaryzowanym kontekście – próbami obchodzenia kompetencji państw członkowskich oraz zasady pomocniczości z powodów ideologicznych. Ponadto jesteśmy przekonani, że kobiety znajdujące się w sytuacjach szczególnej wrażliwości potrzebują form wsparcia innych niż te proponowane przez obecną i podobne inicjatywy, których celem jest ułatwianie dostępu do aborcji.
Celem inicjatywy „My Voice, My Choice” jest stworzenie unijnego mechanizmu finansowania usług związanych z aborcją w ramach tzw. zdrowia i praw seksualnych oraz reprodukcyjnych w Unii Europejskiej. Rzeczywiście, zgodnie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), Unia ma wspierać poprawę dostępu do wysokiej jakości opieki zdrowotnej w celu osiągnięcia powszechnego dostępu do ochrony zdrowia. Jednak ten sam Traktat jednoznacznie stanowi, że „działania Unii szanują odpowiedzialność państw członkowskich za określanie ich polityki zdrowotnej oraz za organizację i świadczenie usług zdrowotnych i opieki medycznej” (art. 168 ust. 7 TFUE). Ma to szczególne znaczenie w obszarach wysoce wrażliwych, takich jak regulacja aborcji, w których państwa członkowskie przyjęły odmienne ramy prawne, odzwierciedlające ich wybory etyczne i społeczne.
Stanowisko
Mechanizm wsparcia finansowego nie może mieć na celu ani w skutkach prowadzić do podważania porządku prawnego państw członkowskich, ani – szerzej – do kwestionowania decyzji zdrowotnych i etycznych podejmowanych przez państwa członkowskie w ramach przysługujących im kompetencji w dziedzinie ochrony zdrowia.
COMECE pragnie również podkreślić, że zbiorcze pojęcie „zdrowia i praw seksualnych oraz reprodukcyjnych” nie może obejmować aborcji jako podstawowej usługi zdrowotnej, która miałaby być powszechnie dostępna. Interwencja medyczna o takiej wadze i o tak istotnych konsekwencjach etycznych nie może i nie powinna być normalizowana. Inne rozwiązania prawne, oparte na etycznych decyzjach politycznych podejmowanych przez państwa członkowskie, są zarówno możliwe, jak i w pełni uprawnione.
Ponadto COMECE wskazuje, że istniejące programy zdrowotne Unii Europejskiej, takie jak program EU4Health 2021–2027, już obecnie uwzględniają – zwłaszcza w sytuacjach transgranicznych – potrzebę silnych, bardziej odpornych i dostępnych systemów ochrony zdrowia w Unii Europejskiej, przy jednoczesnym poszanowaniu unijnego porządku kompetencyjnego.
COMECE stanowczo zachęca zatem Posłów do Parlamentu Europejskiego do działania z odpowiedzialnością i z poszanowaniem obowiązującego w Unii Europejskiej podziału kompetencji oraz do unikania nieuzasadnionego rozszerzania istniejących programów zdrowotnych UE. W debacie na temat aborcji potrzebne są nie kolejne podziały ideologiczne, lecz roztropne polityki, które rzeczywiście chronią i wspierają kobiety, a jednocześnie zabezpieczają życie nienarodzone.
Kościół Katolicki w Unii Europejskiej



