Ks. Wojciech Drab: Dochodzimy także czasem do mniemania, że skoro Bóg nie realizuje tego, co według nas jest dobre, to w końcu sami musimy wziąć sprawy w swoje ręce i wywalczyć „dobro” tak, jak je rozumiemy. Koronnym przykładem takiego myślenia jest wielki błąd tzw. teologii wyzwolenia – ale ten błąd popełniamy wszyscy w wielu momentach naszego życia. Ostatecznie prowadzi to do wizji Boga bezsilnego i nieobecnego, który jest jakoś odłączony od tej rzeczywistości i który nie może sobie z nią poradzić – i my musimy zaprowadzić tu porządek w Jego imieniu.

Ks. Wojciech Drab: Jesteśmy do tego stopnia zapatrzeni w nasze wizje, że kompletnie nie dostrzegamy, że mogą istnieć inne rozwiązania

Ks. Wojciech Drab: Jesteśmy przywiązani do swoich wizji dobra

 

Słowo „król” oczywiście kojarzy nam się z władzą (…) I tu właśnie warto się przyjrzeć w jaki sposób my pojmujemy władzę i panowanie, w jaki sposób pojmujemy chwałę i prawdę. Bo właśnie sposób rozumienia królowania, panowania, władzy, chwały i prawdy jest przyczyną tego, że bardzo często „zgrzyta” między nami a Bogiem, że bardzo często nie rozumiemy albo wręcz w ogóle nie widzimy tego, co Bóg czyni – albo nawet błędnie przypisujemy dzieła Boga zupełnie komu innemu…

Jak się głębiej bowiem przyjrzeć to nasz stosunek do władzy jest dość nielogiczny: zazwyczaj bowiem szukamy takiej „władzy” która będzie spełniała nasze życzenia i oczekiwania. Nie lubimy poddawać się „władzy” i „panowaniu” – a jeśli już, to takiej władzy, która będzie robić to, co my chcemy. A jeśli władza nie robi tego, co my chcemy – to zaczynamy unikać władzy, szukać sposobów na ominięcie, na ukrycie się… I to rozumienie władzy przenosimy także na Pana Boga – także na Jezusa.

Jesteśmy tak bardzo przywiązani do naszej wizji dobra, że wręcz automatycznie oczekujemy od Boga, że On dopasuje się i przyjmie nasze rozumienie dobra. Skutek jest taki, że wpadamy w całą gamę wadliwych zachowań wobec Boga. Szukamy gorliwie sposobu, żeby Boga „przekupić” – żeby Go przekonać, aby spełnił nasze wizje.

Szukamy coraz bardziej egzotycznych sposobów na modlitwę, coraz bardziej egzotycznych umartwień – wszystko, żeby Boga przekonać. Kończy się to zazwyczaj bardzo boleśnie: żalem… rozczarowaniem… zniechęceniem… a nieraz wręcz obrażeniem się na Boga i odejściem od wiary w ogóle. Wiele razy my, księża, słyszymy taki argument: przestałem wierzyć w Boga bo się modliłem o to i o to – a Pan Bóg nie wysłuchał…

Transpłciowość Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich

Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich: Transpłciowość – nowe podejście do terapii młodzieży

Ks. Wojciech Drab: Jesteśmy do tego stopnia zapatrzeni w nasze wizje, że kompletnie nie dostrzegamy, że mogą istnieć inne rozwiązania

Ks. Wojciech Drab: Modlitwę "Jezu Ty się tym zajmij" traktujemy jak magiczne zaklęcie na Jezusa

Rzekomo powierzamy jakieś sprawy Bogu – na przykład karierę robi słynna modlitwa księdza Dolindo „Jezu, Ty się tym zajmij” – a prawda jest taka, że niczego nie puszczamy z rąk.

Dobry jest tu właśnie przykład księdza Dolindo i jego modlitwy… Znowu często traktujemy to jako magiczne zaklęcie na Jezusa – że po wypowiedzeniu tejże formułki Jezus zrobi „po naszemu”. Tymczasem sam ksiądz Dolindo tłumaczył, że ta modlitwa zakłada bezgraniczne zaufanie Jezusowi i autentyczną zgodę na to, że Jezus zajmie się sprawą tak, jak On uzna za najlepsze – czyli puszczenie kontroli nad jakąś sprawą z własnych rąk. A to dla nas jest niezmiernie trudne: puścić nad czymś kontrolę…

Sprawa cała jest zakorzeniona bardzo głęboko – mianowicie w mechanizmach grzechu pierworodnego. W tym, że wzięliśmy w swoje ręce władzę decydowania, co jest dobre. Jesteśmy tak przywiązani do naszej wizji dobra, do naszych scenariuszy i planów, że zazwyczaj do głowy nie przychodzi nam cień podejrzenia, że możemy się mylić w rozumieniu dobra.

Nawet wtedy, gdy doświadczamy, że nie możemy zrealizować naszych wizji dobra, do głowy nam nie przyjdzie, że może trzeba te nasze wizje zrewidować – tylko szukamy „mocniejszego”, który przyjdzie i te nasze wizje zrealizuje. I tak właśnie rozumiemy władzę, panowanie: jako kogoś mocniejszego, dysponującego większymi środkami, kto wreszcie zrealizuje dobro „po naszemu”.

Mało tego: kiedy nie jest realizowane dobro „po naszemu” – z automatu jesteśmy przekonani, że jest źle. Złe jest zawsze to, co nie odpowiada naszym wizjom i oczekiwaniom. I okazuje się, że dla nas – ludzi obciążonych grzechem pierworodnym – puszczenie tych właśnie naszych przekonań o dobru i złu jest niezmiernie trudne, wręcz niemożliwe. Tu warto przywołać przykład uczniów Jezusa wędrujących do Emaus: ich rozpacz, zwątpienie, ucieczka od wspólnoty, odejście z Jerozolimy wynika z jednej podstawowej rzeczy: a myśmy się spodziewali… To wszystko nie poszło po naszemu…

Ciekawe jest to, że Jezus wędrujący z nimi po pierwsze pokazuje im, że to wszystko było zapowiedziane. To jest interesujące, bo to też dotyczy nas: jesteśmy do tego stopnia zapatrzeni w nasze wizje, oczekiwania i scenariusze, że kompletnie nie dostrzegamy, nie dociera do nas, gdy ktoś próbuje nam otworzyć oczy na to, że mogą istnieć inne rozwiązania, inne drogi i inne scenariusze. Jezus sam za życia ziemskiego wielokrotnie zapowiadał uczniom, co Go spotka w Jerozolimie – reakcje uczniów też są typowe dla nas: nie chcemy wiedzieć, przyjmować do wiadomości, że coś może być inaczej, niż my się spodziewamy… a potem są wielkie tragedie.

Zakazana Modlitwa Wielka Brytania

Zakazana modlitwa w Wielkiej Brytanii: „strefy ochronne” to nowy atak na wolność religijną

Ks. Wojciech Drab: Jesteśmy do tego stopnia zapatrzeni w nasze wizje, że kompletnie nie dostrzegamy, że mogą istnieć inne rozwiązania

Ks. Wojciech Drab: Bóg nie potrzebuje naszych oklasków, naszych komplementów

Sprawa jest też o tyle poważna, że można dojść – uporczywie trzymając się swojej wizji dobra i postrzegając Boga jako wielkiego wykonawcę naszych wizji – do przekonania, że Bóg utracił kontrolę nad rzeczywistością – no bo przecież gdyby kontrolował, to wszystko byłoby dobrze, czyli tak jak my chcemy. Za tym idzie przekonanie, że rzeczywistością rządzi jakaś zła, podła i złośliwa istota, która robi nam pod górkę. Wiąże się z tym też przypisywanie wielu działań Boga złemu duchowi – tylko dlatego, że te działania nie wpisują się w nasze wizje.

Dochodzimy także czasem do mniemania, że skoro Bóg nie realizuje tego, co według nas jest dobre, to w końcu sami musimy wziąć sprawy w swoje ręce i wywalczyć „dobro” tak, jak je rozumiemy. Koronnym przykładem takiego myślenia jest wielki błąd tzw. teologii wyzwolenia – ale ten błąd popełniamy wszyscy w wielu momentach naszego życia. Ostatecznie prowadzi to do wizji Boga bezsilnego i nieobecnego, który jest jakoś odłączony od tej rzeczywistości i który nie może sobie z nią poradzić – i my musimy zaprowadzić tu porządek w Jego imieniu.

A wszystko jest zakorzenione w fundamentalnym kłamstwie grzechu pierworodnego… Dlatego właśnie Jezus w Ewangelii definiuje swoją misję: przyszedłem na to, by dać świadectwo Prawdzie… Każdy, kto jest z Prawdy, słucha Mego głosu… Właśnie po to przyszedł Jezus. Niestety my ciągle oczekujemy, że Jezus przyszedł zaprowadzić porządek „po naszemu” i ciągle czekamy, kiedy Jezus ten porządek zaprowadzi… A tymczasem Jezus przyszedł dać świadectwo Prawdzie.

Pierwsze słowa Jezusa do ludzkości – tak jak je zapisał św. Marek (Mk 1,15) – to było wezwanie do wiary w Królestwo Boże, w Ewangelię i do nawrócenia. Do nawrócenia na Ewangelię – na Dobrą Nowinę o Bogu prawdziwym, który objawił nam się w Jezusie. W Jezusie, który przyszedł dać świadectwo Prawdzie. I to właśnie słowo „prawda” jest najbliższe biblijnemu znaczeniu słowa „chwała”.

Chwała Boga – tak jak to rozumie Pismo Święte – to jest po prostu Prawda o Nim. Bóg nie potrzebuje naszych oklasków, naszych komplementów itd. – Jego chwała jest w tym, że poznamy Prawdę o Nim. Prawdę, która nas wyzwoli z całego kłamstwa o Bogu bezradnym, nieobecnym, niezaangażowanym, niemającym wpływu na rzeczywistość, który nie wie, co jest dobre.

Konstytucja 3 Maja. Państwo wyznaniowe

Konstytucja 3 Maja a Kościół. 'Postępowa’ Rzeczypospolita czy państwo wyznaniowe? [TYLKO U NAS]

Ks. Wojciech Drab: Jesteśmy do tego stopnia zapatrzeni w nasze wizje, że kompletnie nie dostrzegamy, że mogą istnieć inne rozwiązania

Ks. Wojciech Drab: To nie my mamy przekonywać Boga do naszych wizji – ale to Bóg chce nas zachwycić sobą i Jego wizją naszego dobra

Jezus zresztą tak też zdefiniował życie wieczne: a to jest życie wieczne – aby znali Ciebie, Jedynego Prawdziwego Boga… Bóg chce być poznawany – Jego chwała jest w tym, że wreszcie otworzymy się na Prawdę o Nim i tę Prawdę zaczniemy chłonąć. W ten właśnie sposób dokona się odwrócenie tego, co w nas stało się w procesie grzechu pierworodnego: zaczniemy na nowo wsłuchiwać się w to, co pochodzi z ust Boga, karmić się Tym, który pochodzi z ust Boga. Karmić się Logosem Boga, który jest Jego umiłowanym Synem, w którym Bóg wypowiedział samego siebie do samego końca.

I tak rzeczywiście Księga Apokalipsy przedstawia szczęście zbawionych w Niebie: jako adorację, zachwycone zapatrzenie się w Baranka zabitego i żywego. W Boga Prawdziwego. Niekończąca się kontemplacja zachwycającej Prawdy o Bogu. To Bóg chce nas zachwycić sobą – a nie odwrotnie. I to jest właśnie fundamentalna cecha Jezusa jako Syna Bożego: absolutny zachwyt Ojcem. Ojcem, który jest Miłością i z którego ręki nikt niczego wyrwać nie może.

I taki właśnie obraz Boga pokazuje Księga Apokalipsy: Boga, którego władzy nic się nie wymyka – nawet zły duch. Boga, który sprawuje władzę i pieczę nad wszystkim i bez którego wiedzy i woli nic się nie może zadziać. Boga, który wszystko robi dobrze. Taki Bóg jest pokazany w Księdze Rodzaju – który wszystko robi dobrze. Takiego Boga rozpoznał w Jezusie dobry Łotr – Boga, który nic złego nie uczynił. I taki Bóg objawia się w Apokalipsie: który wszystko robi dobrze.

A zatem w całym tym procesie, który w każdym z nas chce dokonać Jezus, chodzi o to, by odwrócić te mechanizmy, do których się przyzwyczailiśmy. Żeby odwrócić kierunek: to nie my mamy przekonywać Boga do naszych wizji – ale to Bóg chce nas zachwycić sobą i Jego wizją naszego dobra.

Chodzi w tym wszystkim o to, bym nie szukał Jezusa jako Króla i Pana, który spełni moje oczekiwania – ale żebym dostrzegł, że On wszystko robi dobrze. Żebym dawał się nieustannie nawracać na Jego rozumienie dobra. Żebym dał się przekonywać o Jego wielkości i Jego Miłości – a to będzie skutkować coraz głębszym zaufaniem Jezusowi i coraz pełniejszą zgodą na to, by On realizował w moim życiu Jego plan.

Związki parterskie - abp. Marek Jędraszewski wyjaśnia

Abp. Marek Jędraszewski: Państwo, które legalizuje związki partnerskie, uchybia obowiązkowi ochrony małżeństwa jako dobra wspólnego [TYLKO U NAS]

Ks. Wojciech Drab: Jesteśmy do tego stopnia zapatrzeni w nasze wizje, że kompletnie nie dostrzegamy, że mogą istnieć inne rozwiązania

Ks. Wojciech Drab: Kabalista Izaak Luria, stwierdził że Bóg cofa się przed naszą wolnością

Jezus bowiem jest bezsilny i bezradny wobec naszej wolności – tak bezradny jak wobec sądu Piłata. Wolą Ojca było, by oddał się w nasze ręce – i On to czyni nieustannie. Oddaje się nam w każdej Eucharystii i poddaje się totalnie naszej woli – bo taka jest wola Ojca. Bo w ten sposób – jak zauważył św. Paweł – Bóg chce nas przekonać, że chce dla nas tego, co najlepsze. Jeśli Bóg własnego Syna nie oszczędził, ale nam Go wydał… I dopóki ja chcę podporządkować Jezusa mojej woli, dopóki ja trzymam kontrolę w swoich rękach – to wszystko się kończy tak, jak spotkanie Jezusa z Piłatem.

Jezus w dialogu z Piłatem cierpliwie sugerował Piłatowi, by Piłat przekazał kontrolę nad sytuacją Jezusowi. A tymczasem Piłat uporczywie szukał rozwiązania całej sytuacji po swojemu. Przecież my sami bardzo często robimy dokładnie tak samo: mamy do dyspozycji Jezusa, Boga-Z-Nami, który pokazał swoją śmiercią i zmartwychwstaniem, że panuje nad wszystkim, trzyma w swojej ręce klucze śmierci i otchłani, jest Alfą i Omegą – ale my uporczywie nie korzystamy z tego, że jest Emmanuel, Bóg-Z-Nami, i uporczywie szukamy dróg i rozwiązań po swojemu. I wtedy Jezus jest bezsilny – bo nigdy nie naruszy naszej wolności.

Tu warto przywołać ideę niejakiego Izaaka Lurii, żydowskiego mistyka i kabalisty. Może nie warto się wgłębiać w jego idee kabalistyczne, ale jedną intuicję miał niezwykle słuszną: mówił mianowicie o wycofywaniu się Boga. Że Bóg cofa się przed naszą wolnością – jest konsekwentny w obdarowaniu nas wolnością i nigdy nie niszczy ani nie odbiera swoich własnych darów. Im bardziej chcemy trzymać wszystko w naszych rękach i zrobić po swojemu – tym bardziej Bóg się wycofuje i robi nam miejsce. Tym mniej Boga w naszych działaniach.

I teraz właśnie cała sztuka polega na tym, abyśmy – dając się coraz głębiej przekonywać o Prawdzie o Bogu – zaczęli coraz bardziej „wpuszczać” Boga w przestrzeń naszej wolności. Coraz bardziej rezygnować z naszych wizji, naszych dróg, naszego rozumienia dobra – i coraz głębiej ufać Bogu Prawdziwemu, który przychodzi w Jezusie przekonać nas o swojej Miłości i Potędze. A to zaskutkuje nie tylko tym, że wreszcie Jezus będzie mógł działać w nas i naszym życiu – wreszcie zaczną nam się też otwierać oczy na Dobro, jakie On nieustannie realizował.

Prawda, o której chce nas przekonać Jezus, otworzy nam oczy na to, że cały czas jesteśmy w Królestwie Dobrego Boga – i przestaniemy to Królestwo ze wszystkich sił odpychać od siebie tylko dlatego, że nie spełnia naszych wyobrażeń.

KS. WOJCIECH DRAB
Proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Doboszowicach

 

Rozmowy w Akcji!

wAkcji24.pl | Opinie | Ks. Wojciech Drab  „HOMILIA NA UROCZYSTOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA
KRÓLA WSZECHŚWIATA (ROK B)”, źródło: Diecezja Świdnicka | Ilustracja: Ideogram | 2.12.2024

Nowa gazeta „Kościół” od Grupy Medialnej Logos już w sprzedaży. Pierwszy numer pełen treści i inspiracji

Debiutuje nowe czasopismo religijne „Kościół”, wydawane przez Grupę Medialną Logos – właściciela portalu wAkcji24.pl, katolickiego miesięcznika „w-Akcji” oraz Diecezjalnej Agencji Informacyjnej DAI24. Pierwsze wydanie zachwyca spokojem formy, bogactwem treści i jasno...

Biskupi Europy reagują na wyrok TSUE: „Zagrożenie dla suwerenności państw i tożsamości narodowej”

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r. nakazujący państwom członkowskim uznawanie małżeństw jednopłciowych zawartych w innych krajach UE wywołał poruszenie w całej Europie. Głos zabrała COMECE — Komisja Episkopatów Wspólnoty...

Czy znasz prawdziwe symbole Adwentu?

Czy znasz prawdziwe symbole Adwentu? Poznaj symbole Adwentu i ich duchowe znaczenie.

Św. Barbara, litania Armii Krajowej i ks. Jerzy Popiełuszko [w-Akcji]

Św. Barbara, ksiądz Jerzy Popiełuszko, figurki w kopalniach i litania Armii Krajowej? Fascynująca historia związana ze świętą.

Św. Szarbiel – historia zdjęcia i innych cudów. Jak prosić o pomoc?

Św. Szarbiel to postać, która coraz częściej pojawia się w polskiej pobożności- libański mnich, którego życie i niezwykłe znaki po śmierci fascynują wiernych na całym świecie. Wraz z jego popularnością powraca historia niezwykłego zdjęcia, które do dziś budzi...

Katolicy wobec prób instytucjonalizacji związków jednopłciowych: „Zachód już się najadł tych innowacji i teraz ponosi bolesne konsekwencje”

Uchylanie drzwi złu, jakim jest zrównywanie małżeństw ze związkami osób jednej płci. Oczywista niesprawiedliwość wobec rodzin, które rodząc i wychowując dzieci budują naszą wspólną przyszłość. Działanie wbrew prawu i próba obchodzenia przepisów Konstytucji. Uleganie...

Peregrynacja Jasnogórskiej Ikony w diecezji świdnickiej. Zapowiedź wyjątkowego czasu łaski

Peregrynacja Jasnogórskiej Ikony do Świdnicy. Diecezja świdnicka przygotowuje się do jednego z najbardziej doniosłych wydarzeń nadchodzących lat. Biskup Marek Mendyk ogłosił, że w 2026 roku do diecezji przybędzie kopia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. To szczególne...

Konferencja Episkopatu Polski: Dzięki posłudze św. Jana Pawła II liczne narody odzyskały wolność, a wielu ludzi odmieniło swoje życie

Konferencja Episkopatu Polski. Postać św. Jana Pawła II od dekad zajmuje szczególne miejsce zarówno w historii Polski, jak i w pamięci milionów ludzi na całym świecie. Jego nauczanie, działalność duszpasterska oraz wkład w przemiany społeczne i polityczne końca XX...

Kard. Grzegorz Ryś – nowy metropolita krakowski

26 listopada 2025 roku Watykan ogłosił decyzję — Kard. Grzegorz Ryś został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. To oznacza powrót duchownego do rodzinnego miasta i opuszczenie Archidiecezji Łódzkiej, której był pasterzem.Decyzję o mianowaniu ogłosiła...

Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Chcemy, aby katolickie szkoły kształtowały Bożych przyjaciół i proroków

Biskup Świdnicki Marek Mendyk, podczas Apelu Jasnogórskiego 13 listopada, skierował do wiernych refleksję nad znaczeniem mądrości – tej, która wypływa z Bożego Słowa, oraz tej, którą Kościół rozpoznaje w osobie Maryi. W swojej modlitwie i rozważaniu podkreślał, że...

Fascynująca historia Akcji Katolickiej. Czy wiesz, że AK w Polsce ma prawie 100 lat?

Akcji Katolickiej poświęcono wiele dokumentów kościelnych, encyklik i listów papieskich, ponieważ to właśnie ona stała się jednym z najważniejszych sposobów angażowania świeckich w misję Kościoła. Choć współczesny kształt ruchu nadał jej papież Pius XI w 1928 roku,...

Kościół nie zajmuje się polityką, ale jeśli polityka zajmuje się Kościołem, musimy odpowiedzieć stanowczo

Panel dyskusyjny „Polacy i Katolicy: czy zajmiemy się polityką, czy polityka zajmie się nami?” podczas Sudeckiego Forum Inicjatyw 2025 koncentrował się na relacji między wiarą katolicką a polityką w Polsce. Dyskusja – z udziałem posła Marcina Gwoździa, radnej Beaty...

Czego nas może nauczyć św. Elżbieta Węgierska?

Św. Elżbieta Węgierska, jej życie było krótkie, ale pełne intensywnej miłości, głębokiej wiary i niezwykłej wrażliwości na ludzkie cierpienie. W świecie, który nieraz stawia na pierwszym miejscu sukces, siłę i bogactwo, św. Elżbieta Węgierska pokazuje, że prawdziwa...

KEP: Akcjo Katolicka – nie lękaj się

KEP: Akcjo Katolicka – nie lękaj się! Akcja Katolicka jest urzędem Kościoła, czyli szczególną formą organizacji wiernych świeckich, którzy działają w ścisłej współpracy z hierarchią. Jej misją jest głoszenie Zmartwychwstałego Chrystusa, chrystianizacja każdej...

Panno Święta, co w Ostrej świecisz Bramie!

Panno Święta, co w Ostrej świecisz Bramie! Wydaje się, że to Adam Mickiewicz najbardziej przyczynił się do rozwoju kultu Matki Bożej Ostrobramskiej, wspominając ją w słynnej Inwokacji do Pana Tadeusza. Tak jak Matka Boża Częstochowska od siedmiu stuleci czuwa nad...

Amerykańskie badania pokazują jaka według wiernych powinna być idealna parafia

Amerykańskie badania wskazują, że coraz większa grupa katolików w Stanach Zjednoczonych traktuje swoją wiarę jako osobistą relację z Jezusem, a nie tylko uczestnictwo w niedzielnej Mszy Świętej. Z raportu American Beliefs Study: Religious Preferences and Practices,...

„Świt zmartwychwstania Polski” – 107 lat z perspektywy Watykanu

Krzysztof Kotowicz, Diecezjalna Agencja Informacyjna: Obchodząc 107. rocznicę odzyskania niepodległości modlimy się za Ojczyznę, świętujemy daną naszemu pokoleniu wolność i doświadczamy prawdy o tym, że historia nie skończyła się. Polska i jej prawo do bytu...

Kapłani niepodległości 1918 r.. Bez nich Polska by się nie odrodziła

Kapłani niepodległości 1918: W czasach zaborów, gdy Polska zniknęła z mapy Europy, duchowieństwo katolickie odegrało ogromną rolę w podtrzymywaniu ducha narodowego. Kapłani nie tylko sprawowali posługę duszpasterską, ale stali się również liderami życia społecznego i...

Notre-Dame. Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

Pożar świątyni Notre-Dame, której mury i ołtarze przesycone są historią ducha i duchem historii, wielu z nas może (jeszcze) pamiętać, ale odbudowa i ponowne przywrócenie zabytkowego kościoła w centrum stolicy Francji już nie przykuwa takiej uwagi. W tle tych właśnie...

Noc walki o błogosławieństwo dla Polski 2025

Noc walki o błogosławieństwo dla Polski to wydarzenie, które ma już ponad trzy lata tradycji. Już podczas pierwszej edycji zgromadziło wiernych z 670 polskich parafii, a także Polonię z 37 krajów.  W przeszłości do troski o Polskę nawoływali wielcy Polacy, tacy jak...