14 czerwca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. W rocznicę przybycia pierwszego masowego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz ukazała się książka Tomasza Plaskoty „Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz”. To wstrząsające świadectwo László Kissa – węgierskiego Żyda i brata bliźniaka, którego Josef Mengele uczynił przedmiotem swoich pseudomedycznych badań.
„Byłem ofiarą doktora Mengele”. Świadectwo z medycznego piekła Auschwitz
14 czerwca – pamięć o ofiarach niemieckich obozów
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady obchodzony jest 14 czerwca, ponieważ właśnie tego dnia w 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. Otrzymali oni numery obozowe od 31 do 758. Byli wśród nich między innymi żołnierze kampanii wrześniowej, harcerze, maturzyści, przedstawiciele polskiej inteligencji i konspiracji oraz osoby próbujące przedostać się do Polskich Sił Zbrojnych formowanych we Francji.
Święto zostało ustanowione przez Sejm RP w 2006 roku. W 2015 roku jego nazwę uzupełniono, wyraźnie wskazując, że obozy koncentracyjne i ośrodki zagłady były niemieckie. Jak podkreślono w sejmowej uchwale, chodziło o zachowanie prawdy historycznej oraz uczczenie wszystkich ludzi poddanych za drutami terrorowi, niewolniczej pracy i planowej eksterminacji.
KL Auschwitz został początkowo utworzony przez Niemców przede wszystkim jako miejsce więzienia i wyniszczania Polaków. Z czasem kompleks Auschwitz-Birkenau stał się największym niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym oraz ośrodkiem masowej zagłady europejskich Żydów. Niemcy zamordowali tam około 1,1 miliona ludzi: około miliona Żydów, 70–75 tysięcy Polaków, 21 tysięcy Romów i Sinti, 15 tysięcy sowieckich jeńców wojennych oraz kilkanaście tysięcy więźniów innych narodowości.
„Prawdziwy ból” to prawdziwe arcydzieło. Kieran Culkin triumfuje na Złotych Globach 2025
„Byłem ofiarą doktora Mengele”. Świadectwo z medycznego piekła Auschwitz
Tomasz Plaskota odnalazł świadka zbrodni Mengelego
Książka „Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” ukazała się w 2026 roku nakładem Wydawnictwa Replika. Jej autorem jest dziennikarz i publicysta historyczny Tomasz Plaskota, od lat zainteresowany historią Węgier oraz polsko-węgierskimi związkami.
W 2020 roku Plaskota otrzymał od historyka prof. Bogdana Musiała numer telefonu do mieszkającego w Budapeszcie László Kissa. Ze względu na pandemię zaplanowana podróż na Węgry nie doszła wówczas do skutku. Liczący ponad 90 lat Kiss zgodził się jednak na serię rozmów prowadzonych zdalnie.
Kilkanaście wielogodzinnych spotkań stało się podstawą książki. Bohater publikacji od początku zaznaczał, że zamierza mówić wyłącznie o wydarzeniach, których sam był uczestnikiem lub bezpośrednim świadkiem. Traktował opowiedzenie swojej historii jako obowiązek wobec zamordowanych członków rodziny, współwięźniów oraz wszystkich ofiar niemieckiego systemu obozowego.
Jego relacja nie jest literacką rekonstrukcją ani opowieścią zasłyszaną po latach. To świadectwo człowieka, który jako dziecko został pozbawiony nazwiska, rodziny i elementarnej ludzkiej godności, a następnie trafił w ręce jednego z najbardziej znanych niemieckich zbrodniarzy wojennych.
Janusz Korczak – poszedł do niemieckiego obozu zagłady ze swoimi wychowankami
„Byłem ofiarą doktora Mengele”. Świadectwo z medycznego piekła Auschwitz
Tomasz Plaskota odnalazł świadka zbrodni Mengelego
Książka „Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” ukazała się w 2026 roku nakładem Wydawnictwa Replika. Jej autorem jest dziennikarz i publicysta historyczny Tomasz Plaskota, od lat zainteresowany historią Węgier oraz polsko-węgierskimi związkami.
W 2020 roku Plaskota otrzymał od historyka prof. Bogdana Musiała numer telefonu do mieszkającego w Budapeszcie László Kissa. Ze względu na pandemię zaplanowana podróż na Węgry nie doszła wówczas do skutku. Liczący ponad 90 lat Kiss zgodził się jednak na serię rozmów prowadzonych zdalnie.
Kilkanaście wielogodzinnych spotkań stało się podstawą książki. Bohater publikacji od początku zaznaczał, że zamierza mówić wyłącznie o wydarzeniach, których sam był uczestnikiem lub bezpośrednim świadkiem. Traktował opowiedzenie swojej historii jako obowiązek wobec zamordowanych członków rodziny, współwięźniów oraz wszystkich ofiar niemieckiego systemu obozowego.
Jego relacja nie jest literacką rekonstrukcją ani opowieścią zasłyszaną po latach. To świadectwo człowieka, który jako dziecko został pozbawiony nazwiska, rodziny i elementarnej ludzkiej godności, a następnie trafił w ręce jednego z najbardziej znanych niemieckich zbrodniarzy wojennych.
László Kiss oraz jego brat bliźniak Endre, nazywany przez bliskich Bandim, urodzili się 10 maja 1928 roku w Seregélyes w środkowych Węgrzech. Wychowywali się wraz ze starszą siostrą Ágnes w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, silnie związanej z kulturą i państwowością węgierską.
Ich ojciec Mihály prowadził zakład krawiecki. Rodzina posiadała również gospodarstwo i sad, ale po wprowadzeniu antyżydowskich przepisów została zmuszona do sprzedaży ziemi. Pomimo narastających prześladowań życie węgierskiej prowincji zachowywało pozory normalności aż do 1944 roku, kiedy Niemcy zajęli Węgry i rozpoczęli masowe deportacje tamtejszych Żydów.
Rodzina Kissów została wywieziona do Auschwitz. Na rampie obozowej László i Endre zwrócili uwagę Josefa Mengelego. Fakt, że byli bliźniętami, prawdopodobnie ocalił ich wówczas przed natychmiastową śmiercią w komorze gazowej. Jednocześnie oznaczał jednak skierowanie do grupy dzieci poddawanych zbrodniczym eksperymentom.
Reparacje od Niemiec. Polska w obliczu strat II wojny światowej
„Byłem ofiarą doktora Mengele”. Świadectwo z medycznego piekła Auschwitz
Makabryczne eksperymenty Josefa Mengelego. Zbrodniarz bezkarny
Josef Mengele był lekarzem SS, doktorem medycyny i antropologii oraz jednym z ludzi przeprowadzających selekcje deportowanych na rampie Auschwitz-Birkenau. To on decydował, kto zostanie skierowany do pracy, kto posłuży jako „materiał badawczy”, a kto zostanie natychmiast zamordowany w komorze gazowej.
Szczególnie interesowały go bliźnięta, osoby niskorosłe, ludzie z niepełnosprawnościami oraz więźniowie posiadający rzadkie cechy dziedziczne, takie jak różnobarwność tęczówek. Jego działania nie były leczeniem ani rzetelnymi badaniami naukowymi. Stanowiły połączenie rasistowskiej ideologii, pseudonauki, sadyzmu i całkowitego uprzedmiotowienia człowieka.
Więźniowie byli poddawani wielokrotnym pomiarom, bolesnym punkcjom i pobieraniu krwi. Robiono im odciski szczęk i uzębienia, pobierano odciski palców, fotografowano nagie ciała oraz przeprowadzano badania bez znieczulenia. Dzieciom wstrzykiwano nieznane substancje, zakażano je chorobami i dokonywano zabiegów, które powodowały trwałe kalectwo, zakażenia albo śmierć.
Szczególnie makabryczny charakter miały eksperymenty na bliźniętach. Mengele dążył do porównywania reakcji ich organizmów, a gdy jedno z dzieci umierało, drugie mogło zostać zamordowane, aby podczas sekcji zestawić narządy obu ofiar. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau podaje, że część więźniów po zakończeniu badań zabijano zastrzykami fenolu w serce, a następnie przeprowadzano sekcje zwłok.
Zbrodnie Mengelego pokazują, jak łatwo naukowy język może zostać wykorzystany do zamaskowania barbarzyństwa, gdy medycyna odrzuca przekonanie o niezbywalnej godności każdego człowieka. Lekarz, który powinien ratować życie, stał się funkcjonariuszem systemu decydującego, czyje życie jest „wartościowe”, a czyje może zostać wykorzystane i zniszczone.
Mengele nigdy nie odpowiedział przed sądem. Po wojnie uciekł do Ameryki Południowej i przez kolejne dziesięciolecia ukrywał się między innymi w Argentynie, Paragwaju i Brazylii. Zmarł w 1979 roku, unikając doczesnej sprawiedliwości
Bp Ignacy Dec: Nie klękajmy przed Herodami
„Byłem ofiarą doktora Mengele”. Świadectwo z medycznego piekła Auschwitz
Święty Maksymilian Kolbe – miłość silniejsza niż obozowy terror
Historia Auschwitz nie składa się jednak wyłącznie z obrazów przemocy i upodlenia. W miejscu stworzonym po to, aby odebrać człowiekowi godność, pojawiali się ludzie, którzy swoim postępowaniem potwierdzali, że nawet totalitarna machina nie jest w stanie całkowicie zniszczyć wolności sumienia.
Jednym z nich był franciszkanin św. Maksymilian Maria Kolbe, założyciel Niepokalanowa i misjonarz, który przed wojną stworzył jeden z największych katolickich ośrodków wydawniczych w Europie. Podczas niemieckiej okupacji klasztor udzielał pomocy uchodźcom, w tym Żydom. W lutym 1941 roku ojciec Kolbe został aresztowany, a następnie deportowany do Auschwitz, gdzie otrzymał numer 16670.
Latem 1941 roku, po ucieczce jednego z więźniów, zastępca komendanta obozu Karl Fritzsch wybrał dziesięciu ludzi, którzy mieli umrzeć śmiercią głodową. Jednym z wyznaczonych był Franciszek Gajowniczek, rozpaczający na myśl o żonie i dzieciach. Ojciec Maksymilian wystąpił z szeregu i poprosił, aby pozwolono mu zająć jego miejsce.
W bunkrze głodowym modlił się z pozostałymi skazańcami i dodawał im otuchy. Gdy po około dwóch tygodniach nadal żył, niemiecki funkcjonariusz zabił go zastrzykiem kwasu karbolowego. Było to 14 sierpnia 1941 roku.
Dobrowolna ofiara św. Maksymiliana Kolbego stała się jednym z najbardziej przejmujących świadectw chrześcijańskiej miłości XX wieku. W przestrzeni, w której Niemcy próbowali zamienić człowieka w numer, polski zakonnik dobrowolnie oddał życie za bliźniego. Został kanonizowany przez św. Jana Pawła II w 1982 roku jako męczennik miłości.
Między ziemią a niebem – tajemnica czyśćca i moc modlitwy
„Byłem ofiarą doktora Mengele”. Świadectwo z medycznego piekła Auschwitz
„Byłem ofiarą doktora Mengele” – świadectwo, którego nie wolno zignorować
Kaplica Czaszek, miejsce spoczynku 30 tysięcy osób, staje się centrum modlitwy za dusze czyśćcowe
wAkcji24.pl | Wiara | TNN | Źródło: Agencja Informacyjna| Fot. Alexander Voronzow and others in his group, ordered by Mikhael Oschurkow, head of the photography unit – Wikipedia Domena publiczna | 14.06.2026