Zaczyna się różnie. Lampka szampana na Sylwestra, piwo na grillu, kieliszek wódki na weselu. Przychodzi potem ten dzień – a potem kolejne dni – gdy dociera do ciebie prawda, że alkohol od kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat stał się twoim nowym „bogiem”. Dla niego zrobisz wszystko: będziesz kłamał, oszukiwał, porzucisz bliskich, popadniesz w konflikt z prawem. Z nim będziesz rozpoczynał i kończył dzień. Przez niego przestałeś kierować własnym życiem. „Bóg” alkohol zajął miejsce dotychczas zarezerwowane dla Boga – Tego, którego znasz od dzieciństwa, o którym dowiedziałeś się poprzez wychowanie religijne. Tego, do którego z łatwością się modliłeś i z którym, w swojej prostodusznej religijności, byłeś zaprzyjaźniony.
Ryszard Stochła: Choroba alkoholowa - siła i znaczenie wiary w walce z nią
„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” - przykazanie trzeźwości
To On w przykazaniach wskazywał drogę miłości i dobrego życia. „Bóg” alkohol przez lata stłumił twój własny głód duchowy oraz pragnienie Boga. Sprawił, że to właśnie Jego obarczałeś odpowiedzialnością za odejście żony, utratę pracy, pobyt w więzieniu, próby samobójcze, utratę zdrowia, pobyty w szpitalu, biedę – za wszystko.
Przychodzi jednak moment, w którym stajesz pod ścianą i z nowym „bogiem” nie jest ci już po drodze.
„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”.
To pierwsze i najważniejsze przykazanie na drodze do wolności, trzeźwości i miłości. Powrót do Boga i życia bez alkoholu zaczyna się różnie.
Wiara, która trwa. Więcej Polaków na mszy i przystępujących do Eucharystii w 2024 roku
Ryszard Stochła: Choroba alkoholowa - siła i znaczenie wiary w walce z nią
Wszystko jest w rękach Boga
Pan Czesław pił przez 23 lata. Podczas kolejnego omamu „zobaczył” Jezusa, który raz przestrzegał, innym razem motywował i mówił mu, że go kocha. Po odzyskaniu świadomości strzępy pamięci zaczęły odtwarzać te treści. Czesław zwrócił się o pomoc do bliskich, a za ich namową skontaktował się z placówkami leczenia uzależnień i odstawił alkohol.
Pani Lidia po śmierci męża piła siódmy rok. Zapijała samotność i żal po stracie. Została namówiona, by pójść na mityng Anonimowych Alkoholików. Podczas Modlitwy o pogodę ducha i odczytywania Dwunastu Kroków usłyszała, jak inni bez skrępowania proszą Boga o pomoc w uwolnieniu się od obsesji picia i z pokorą poddają się Jego woli. Uświadomiła sobie Jego sprawczość w procesie zdrowienia.
Włodzimierz, przebywając na terapii w ośrodku zamkniętym, zauważył, że co tydzień przyjeżdża kapłan z posługą duszpasterską. Uczestnictwo we Mszy Świętej nie było obowiązkowe, jednak poszedł. Coś się w nim pokruszyło. Dwa tygodnie później przystąpił do spowiedzi – po raz pierwszy od 25 lat. Od tego momentu zaczął się modlić i uwierzył, że może przestać pić, że wszystko jest w rękach Boga.
Ks. Jakub Klimontowski: Odpowiedzialność za Kościół [TYLKO U NAS]
Ryszard Stochła: Choroba alkoholowa - siła i znaczenie wiary w walce z nią
Modlitwa ludzi wolnych od uzależnienia jest miła Bogu
Irena, pisząc pracę na terapii otwartej pt. Wpływ alkoholu na życie duchowe, zauważyła, że niemal wszyscy pacjenci odnoszą się w swoich refleksjach do relacji z Bogiem – tym prawdziwym. Wszyscy oddalili się od Niego, a ogromna większość wyrzuciła Go ze swojego życia. Poszła do kościoła i szczerze poprosiła Boga o pomoc.
Kacper, biznesmen pijący regularnie od lat, głównie w weekendy, dał się namówić na coroczny czerwcowy Zlot Trzeźwościowy w Częstochowie. Tysiące szczęśliwych, wolnych od obsesji picia ludzi oraz ich bliskich sprawiły, że wybrał trzeźwienie z Bożą pomocą.
Michał pije od 22 lat. Do kościoła chodzi niechętnie i sporadycznie – głównie dla swojej starej matki, z którą mieszka. Ona wierzy, że Bóg da mu siłę i pomoże wyjść z uzależnienia. Michał, będąc w kościele, czuje na sobie spojrzenia wiernych. Pewnego dnia usłyszał modlitwę wstawienniczą w intencji osób uzależnionych od alkoholu oraz ich rodzin. Dotarło do niego, że ludzie, którzy go otaczają, nie potępiają go, lecz modlą się również za niego. Doznał głębokiego poruszenia. Uwierzył, że modlitwa ludzi wolnych od uzależnienia jest miła Bogu i zostaje wysłuchana. Od tego momentu rozpoczął abstynencję.
Św. Szarbel – cuda, które nie są legendą. Ks. Andrzej Sochal w rozmowie z Anną Popek
Ryszard Stochła: Choroba alkoholowa - siła i znaczenie wiary w walce z nią
Łaska Boża
Ks. Jakub Klimontowski: Może właśnie takie postanowienie warto zabrać ze sobą w nowy rok?
Ryszard Stochła: Choroba alkoholowa - siła i znaczenie wiary w walce z nią
Wiara pozwala odnaleźć sens życia
Krzysztof Kotowicz: Od kryzysu do karnawału
Ryszard Stochła: Choroba alkoholowa - siła i znaczenie wiary w walce z nią
Nowy Rok - Nowa Szansa
Ryszard Stochła: W obronie lekcji religii [w-Akcji: OPINIE]
wAkcji24.pl | Wiara | Ryszard Stochła | Źródło: Miesięcznik Katolicki w-Akcji | Ilustracja: Ideogram | 4.02.2026