Czy Pałac Kultury i Nauki – wzniesiony jako „dar” Józefa Stalina – ma pozostać nie tylko dominantą architektoniczną Warszawy, lecz także obiektem objętym szczególną ochroną prawną i symboliczną? Wraz z pracami nad strategią Warszawa 2040+ pytanie to wraca z nową siłą. Dla jednych Pałac to neutralny element krajobrazu miasta, dla innych – świątynia komunizmu, trwały znak zniewolenia narodu, który nigdy nie został symbolicznie rozliczony. W opublikowanym przez Fundację im. XBW Ignacego Krasickiego tekście prof. Lech Królikowski stawia sprawę jasno: ochrona Pałacu Kultury w dokumentach strategicznych oznacza coś znacznie więcej niż decyzję urbanistyczną.

Świątynia komunizmu zostanie z nami na wieki? Pałac Kultury i Nauki, pamięć zniewolenia i strategia „Warszawa 2040+"

Strategia Warszawa 2040+ – planowanie bez sumienia?

Projekt strategii „Warszawa 2040+” ma być fundamentem rozwoju stolicy na najbliższe kilkanaście lat. Jak jednak zauważa prof. Królikowski, dokument ten budzi poważne wątpliwości, nie tylko urbanistyczne, ale także moralne i historyczne. Autor zwraca uwagę, że w całym dokumencie „wymieniono z nazwy tylko jeden obiekt, który z mocy strategii miałby pełnić w stolicy szczególną rolę i być w uprzywilejowany sposób wyeksponowany”. Tym obiektem jest Pałac Kultury i Nauki.

Zdaniem autora trudno uznać to za przypadek. W jego ocenie konsultacje społeczne zostały przeprowadzone w sposób pozorny. Pisze wprost, że zostały one zaplanowane tak, aby „oprócz zawodowców inni nie mieli wiele do powiedzenia”. Taka praktyka – z punktu widzenia katolickiej nauki społecznej – rodzi pytania o dobro wspólne i realny udział obywateli w podejmowaniu decyzji.

wAkcji24.pl w 2025 roku - podsumowanie

wAkcji24.pl w 2025: ponad 3,2 mln odsłon i teksty, które czytaliście najchętniej

Świątynia komunizmu zostanie z nami na wieki? Pałac Kultury i Nauki, pamięć zniewolenia i strategia „Warszawa 2040+"

Od burzenia do ochrony. Polityczne wahadło wokół Pałacu

Spór o Pałac Kultury i Nauki towarzyszy Polsce od dekad. Prof. Królikowski przypomina, że jeszcze kilka lat temu prominentni politycy mówili wprost o jego wyburzeniu. W 2017 roku ówczesny wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki deklarował, iż „wojsko byłoby gotowe wysadzić Pałac Kultury w powietrze”, jeśli zapadnie taka decyzja.

Jeszcze wcześniej Radosław Sikorski kończył sejmowe wystąpienia słowami: „a Pałac Kultury powinien być zburzony”. Dziś jednak narracja uległa całkowitemu odwróceniu. W strategii „Warszawa 2040+” pojawia się zapis o prawnej ochronie osi widokowych na Pałac. Dla autora tekstu jest to dowód, że III RP nie potrafiła jednoznacznie rozliczyć dziedzictwa komunizmu.

Czym jest CIT a Kościół

ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół

Świątynia komunizmu zostanie z nami na wieki? Pałac Kultury i Nauki, pamięć zniewolenia i strategia „Warszawa 2040+"

Świątynia komunizmu – architektoniczny znak dominacji

Autor przypomina, że wielkie imperia zawsze „pieczętowały” podbite terytoria charakterystycznymi budowlami. Po Rzymianach pozostały amfiteatry, po carskiej Rosji – monumentalne cerkwie. W Warszawie symbolem tej dominacji była cerkiew św. Aleksandra Newskiego, którą po odzyskaniu niepodległości rozebrano.

Sowieci nie byli inni” – pisze prof. Królikowski. Gdziekolwiek dotarła Armia Czerwona, tam pojawiały się monumentalne gmachy zwieńczone iglicą – symbole władzy i ideologii. W Moskwie powstało siedem tzw. „sióstr Stalina”, podobne budynki wzniesiono w Rydze czy Szanghaju. Warszawie podarowano Pałac Kultury i Nauki.

To dlatego – jak zauważa autor – we francuskiej encyklopedii Larousse hasło „Varsovie” przez lata ilustrowano fotografią PKiN. Nie katedrą, nie Zamkiem Królewskim, lecz monumentem komunizmu.

Egzorcyzmy egzorcyści

Egzorcyści i egzorcyzmy w Polsce: potrzeby są coraz większe…

Świątynia komunizmu zostanie z nami na wieki? Pałac Kultury i Nauki, pamięć zniewolenia i strategia „Warszawa 2040+"

Racjonalizm odwrócony. Krytyka ekspertów i moralny kontekst

Pałac Kultury i Nauki został wpisany na listę zabytków w 2007 roku. Oficjalnym argumentem był udział polskich artystów w aranżacji wnętrz. Jednak – jak przypomina autor – decyzję tę ostro skrytykowali eksperci Komitetu Architektury i Urbanistyki PAN. W swojej opinii stwierdzili jednoznacznie, że gmach „jest zaprzeczeniem architektonicznej racjonalności we wszystkich jej aspektach ekonomicznych, technicznych, estetycznych i urbanistycznych”.

Jeszcze mocniejszy jest kontekst moralny. Prof. Królikowski przypomina, że w czasie budowy Pałacu, zaledwie 2,5 km dalej – w więzieniu na Rakowieckiej – wykonywano wyroki śmierci na polskich patriotach. W liście protestacyjnym przeciwko uznaniu PKiN za zabytek napisano wprost: „Jest symbolem zniewolenia Polski przez sowieckie imperium, znakiem upokorzenia narodu polskiego”.

Kościół Magazyn Katolicki

Nowa gazeta „Kościół” od Grupy Medialnej Logos już w sprzedaży. Pierwszy numer pełen treści i inspiracji

Świątynia komunizmu zostanie z nami na wieki? Pałac Kultury i Nauki, pamięć zniewolenia i strategia „Warszawa 2040+"

Burzyć czy zostawić? Odpowiedź, która boli

Choć autor nie ma wątpliwości co do symboliki Pałacu, nie opowiada się jednak za jego wyburzeniem. Wskazuje na realne problemy prawne, roszczenia dawnych właścicieli gruntów oraz chaos urbanistyczny, który by z tego wyniknął. „Jak długo stoi Pałac, tak długo nie ma problemów z roszczeniami” – zauważa.

Jednocześnie jasno stawia granicę kompromisu. Skoro Pałac istnieje, niech pozostanie jako niemy świadek historii, ale nie jako obiekt szczególnej ochrony i dumy narodowej. W podsumowaniu autor pisze: „Nie widzę żadnego powodu nie tylko do ochrony osi widokowych na to arcydzieło epoki stalinizmu, ale nawet do utrzymywania go na liście zabytków kultury narodowej”.

Pałac Kultury i Nauki pozostaje jednym z najważniejszych testów polskiej pamięci historycznej. Czy będziemy narodem, który potrafi nazwać zło po imieniu, czy wspólnotą, która z wygody i sentymentu godzi się na celebrowanie świątyni komunizmu w sercu stolicy? Strategia „Warszawa 2040+” pokazuje, że ta druga opcja wygrywa.

Michał Gołkowski "Russkij Mir"

Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń

wAkcji24.pl | Kultura | WAN | Żródło:  Fundacja XBW | Ilustracja – kolarz – zdjęcie źródłowe: Autorstwa FOTO:FORTEPAN / Romák Éva, CC BY-SA 3.0 |19.01.2026

Mike Hopkins: Eucharystia w kosmosie [CAŁE PRZEMÓWIENIE ASTRONAUTY NASA]

Spędziłem 333 dni w kosmosie. Orbitowałem Ziemię ponad 5300 razy na wysokości 250 mil. I podczas tego czasu były inne stresujące momenty i wydarzenia, chwile strachu, które wystawiały moją wiarę na próbę. Bo jeśli moja wiara była silna, dlaczego musiałem się bać? -...

Mariusz Drapikowski: Położył rękę na mojej głowie. W ciągu tygodnia wrócił wzrok, możliwość poruszania się.

wAkcji24.pl Opinie | Mariusz Drapikowski: Zachorowałem na stwardnienie rozsiane. Straciłem wzrok w jednym oku całkowicie, w drugim w znacznym stopniu. Moja żona jest lekarzem, więc byłem leczony w instytutach w Polsce i na świecie. Niestety choroba rozwijała się gwałtownie, także każdego tygodnia, każdego kwartału znaczna część mojego zdrowia była zabierana.

Ks prał. Stanisław Szczepaniec: Doświadczenie Mojżesza. 5 kroków do pełnej Adoracji

wAkcji24.pl Opinie | Ks. Prał. Stanisław Szczepaniec: Chcę przywołać doświadczenia Mojżesza z góry Horeb. Mojżesz zobaczył tam płonący krzew i powiedział do siebie, podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku.

ks. Jozef Suchar: Bóg pyta – czy zabierzesz mnie do domu?

​​wAkcji24.pl | Ks. Józef Suchar: "Wciąż mi to brzmi w mojej głowie, zwłaszcza w kościele podczas mszy świętej lub adoracji przed Eucharystią". Wypowiedź ks. Suchara podczas konferencji "On tu jest!".     Jestem prostym księdzem z pogranicza ze słabym...

Bp Marek Mendyk: Adoracja sprawia, że nasze kruche, ludzkie możliwości zostają wzbogacone o możliwości samego Boga

wAkcji24.pl Wiara | Biskup Marek Mendyk: Jako adorujący jesteśmy trochę jak ci, co podejmują omdlałe ręce Mojżesza prowadzącego Izraelitów do walki – mówił ordynariusz świdnicki podczas konferencji poświęconej adoracji „On tu jest”.