Ukazał się nowy numer bezpłatnego miesięcznika katolickiego „w-Akcji”. Czerwcowe wydanie prowadzi czytelników od procesji Bożego Ciała i miejsca wiary w przestrzeni publicznej, przez pytania o sztuczną inteligencję i odpowiedzialność mediów, aż po polską dobroczynność, zaangażowanie społeczne oraz relacje między pokoleniami. Na okładce znalazło się hasło „Serce, taca, przelew”, ale cały numer można czytać również jako opowieść o odpowiedzialności. Za słowo, decyzje, wspólnotę, rozwój technologii, drugiego człowieka i wiarę, która nie chce pozostawać niewidoczna.
Nowy numer „w-Akcji”: Boże Ciało, wielkie pytania o technologię i anatomia polskiego pomagania
Komu przeszkadza Boże Ciało?
Ks. Jakub Klimontowski, redaktor naczelny miesięcznika, stawia pytanie o rzeczywiste źródła krytyki procesji eucharystycznych. Zauważa, że zamknięte z powodu maratonów, koncertów i festynów ulice są na ogół akceptowane jako naturalny element życia miasta. Emocje pojawiają się częściej wtedy, gdy w przestrzeni publicznej widoczna staje się religia.
Boże Ciało nie jest prywatnym nabożeństwem zamkniętym w kościele. Jego istota polega właśnie na wyjściu poza świątynię. Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie niesiony jest ulicami miast i wsi, aby przypomnieć, że wiara nie kończy się na murach kościoła.
Autor wskazuje, że problemem nie musi być samo chwilowe wstrzymanie ruchu. Procesja przypomina bowiem o istnieniu wspólnot, które publicznie wyznają wiarę i nie uznają jej wyłącznie za sprawę prywatną.
Uroczystość Bożego Ciała jest czymś więcej niż tylko świętem religijnym. W pewnym sensie staje się testem dojrzałości społecznej. Czy potrafimy zaakceptować, że przestrzeń publiczna należy do wszystkich obywateli? Czy jesteśmy gotowi uszanować tradycję, która przez wieki kształtowała naszą kulturę?
Ks. Jakub Klimontowski podkreśla, że wolność nie może oznaczać zgody na publiczną obecność tylko wybranych przekonań. Prawdziwa tolerancja zaczyna się tam, gdzie potrafimy uszanować także tych, z którymi się nie zgadzamy.
Nowy numer „w-Akcji”: Boże Ciało, wielkie pytania o technologię i anatomia polskiego pomagania
Leon XIV: człowiek przed algorytmem
Krzysztof Kotowicz w artykule „Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości” analizuje pierwszą encyklikę papieża Leona XIV „Magnifica humanitas”. Już na początku zaznacza, że nie jest to techniczna instrukcja korzystania ze sztucznej inteligencji.
Leon XIV napisał pierwszą encyklikę swojego pontyfikatu jako przesłanie Kościoła adresowane do każdego człowieka i do całej ludzkości. Na wstępie jedno zastrzeżenie: ten tekst nie jest o platformach cyfrowych, algorytmach, komunikatorach, biznesie i mediach, bo „Magnifica humanitas” nie jest „kościelną instrukcją w sprawie sztucznej inteligencji”. W centrum papieskich analiz jest człowiek.
Szef Diecezjalnej Agencji Informacyjnej pokazuje, że papież odczytuje gwałtowny rozwój technologiczny poprzez dwa obrazy biblijne: wieżę Babel oraz odbudowę murów Jerozolimy. Jeden wskazuje na chaos, pychę i rozpad komunikacji, drugi na odpowiedzialne budowanie wspólnoty.
Pytanie nie brzmi zatem wyłącznie: co potrafi sztuczna inteligencja? Ważniejsze jest pytanie, komu i czemu ma służyć.
Podczas gdy nowe sieci ekonomiczne i technologiczne mogą rodzić wykluczenie, izolację i uzależnienia, Kościół karmiony Eucharystią jest powołany, by ukazywać inną miarę, pielęgnując więzi, przywracając głos tym, którzy są niewidoczni, i ukierunkowując procesy na godność osoby.
W tej perspektywie odpowiedzią na technologiczną samotność nie jest odrzucenie rozwoju, lecz odbudowywanie relacji i przypominanie o prymacie osoby nad narzędziem.
Nowy numer „w-Akcji”: Boże Ciało, wielkie pytania o technologię i anatomia polskiego pomagania
Polska pomaga: przez internet, Caritas i parafię
Tematem okładkowym numeru jest artykuł Andrzeja Wiernego „Serce, taca, przelew. Anatomia polskiego pomagania”. Autor wychodzi od społecznego paradoksu: chętnie opowiadamy o własnym egoizmie i podziałach, ale w chwilach próby uruchamiamy ogromny potencjał solidarności.
Lubimy o sobie mówić źle. Że jesteśmy podzieleni, zmęczeni, podejrzliwi, skłóceni, że każdy patrzy tylko na siebie. A potem przychodzi choroba dziecka, powódź, dramat rodziny, wojna za granicą albo dobrze opowiedziana zbiórka internetowa — i nagle okazuje się, że pod warstwą codziennego narzekania nadal działa w Polsce potężny odruch solidarności.
Tekst opisuje wielkie zbiórki internetowe, działania Caritas oraz mniej widowiskową pomoc udzielaną w parafiach. Każda z tych form ma inną dynamikę. Internet potrafi błyskawicznie mobilizować tłumy, instytucje zapewniają logistykę i długofalowość, parafia zaś zna dramaty, które nigdy nie staną się viralem.
Internet potrafi zobaczyć dramat, który da się opowiedzieć milionom ludzi. Parafia widzi dramat, który często nie chce być opowiedziany. Proboszcz, siostry zakonne, parafialny zespół Caritas, katecheta — oni często wiedzą, kto naprawdę potrzebuje pomocy.
Autor broni również znaczenia parafialnej tacy, określając ją jako rodzaj lokalnego crowdfundingu znacznie starszego od internetu.
Parafialna taca to najstarszy mechanizm solidarności społecznej w Polsce. Można go ulepszać, można domagać się lepszej komunikacji, można wprowadzać przejrzyste rozliczenia. Ale nie wolno wyśmiewać. Kto drwi z tacy, bardzo często drwi nie z księdza, lecz z ludzi, którym ta taca realnie pomaga.
Ks. Grzegorz Wołoch: Dlaczego Kościół potrzebuje właśnie Ciebie – tam, gdzie jesteś
Nowy numer „w-Akcji”: Boże Ciało, wielkie pytania o technologię i anatomia polskiego pomagania
Zbigniew Bogucki: nie możemy zdezerterować
W numerze publikujemy również wystąpienie Zbigniewa Boguckiego „Kto nie decyduje, oddaje decyzje innym”. Szef Kancelarii Prezydenta RP mówi o polityce nie jako o grze partyjnej, lecz jako o trosce o wspólnotę i odpowiedzialności za sprawy publiczne.
Jeżeli odwołamy się do klasycznej definicji polityki, to polityka jest rozumną troską o dobro wspólne.
Bogucki zwraca uwagę, że wycofanie się z życia publicznego nie pozostawia pustego miejsca. Ktoś inny przejmuje decyzje, wpływ na wychowanie, edukację i przyszłość wspólnoty.
Jeżeli my się nią nie zajmiemy — nie mówię o polityce partyjnej, ale o polityce jako rozumnej trosce o nasz kraj, o nasz naród, o nasze rodziny, o nasze wspólnoty lokalne — to zajmie się tym ktoś inny. Jeżeli my nie będziemy podejmować decyzji, to te decyzje podejmie za nas ktoś inny. Jeżeli my nie będziemy wychowywać swoich dzieci, to te dzieci wychowa ktoś inny.
Odwołując się do słów św. Jana Pawła II o Westerplatte, Zbigniew Bogucki wzywa do wytrwałości i odpowiedzialnego podejmowania decyzji.
Właściwie co jakiś czas stajemy na tym Westerplatte. I nie możemy zdezerterować.
Kinga Stawińska na czele Prezydium Krajowej Rady Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Pełny skład Rady i pierwsze komentarze
Nowy numer „w-Akcji”: Boże Ciało, wielkie pytania o technologię i anatomia polskiego pomagania
Kinga Stawińska: młodzi i starsi potrzebują dialogu
Kinga Stawińska, przewodnicząca Krajowej Rady Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, podejmuje temat relacji międzypokoleniowych. Starsi zarzucają młodym pośpiech, przywiązanie do technologii i odrzucenie autorytetów. Młodzi postrzegają natomiast starsze pokolenie jako zamknięte na zmiany i niezdolne do zrozumienia współczesności.
Takie wzajemne stereotypy często pogłębiają konflikt międzypokoleniowy.
Autorka wskazuje rodzinę jako naturalne miejsce spotkania doświadczenia z nowym spojrzeniem. Szczególną wartość dostrzega w relacji wnuków z dziadkami.
Młodzi mogą czerpać od starszych wiedzę i doświadczenie życiowe, natomiast starsi, dzięki kontaktom z młodymi, lepiej rozumieją współczesny świat. Takie relacje są szczególnie wartościowe, gdy opierają się na dialogu, a nie wyłącznie na przekazywaniu zasad i norm.
Jej tekst kończy się prostym, ale ważnym wskazaniem:
Problem komunikacji między ludźmi w różnym wieku często nie wynika ze złej woli, lecz z braku wzajemnego zrozumienia. Zarówno młode, jak i starsze pokolenie posiada wartościowe doświadczenia i wiedzę. Kluczem do poprawy relacji międzypokoleniowych jest otwartość, dialog oraz chęć spojrzenia na świat z perspektywy drugiego człowieka.
Nowy numer miesięcznika „w-Akcji” jest dostępny bezpłatnie. Pismo ukazuje się w nakładzie 10 tys. egzemplarzy. Na jego okładce znalazła się zachęta „Weź mnie ze sobą!” — nie tylko do zabrania gazety, lecz także do przekazania jej kolejnej osobie.
Bo dobry tekst, podobnie jak dobro, nie powinien kończyć swojej drogi na jednym czytelniku.
PYTAJCIE O NOWY NUMER „w-Akcji” w Waszej Parafii!
Jeśli brakuje egzemplarzy lub nie dotarły do Waszej parafii – piszcie: redakcja@logosgm.pl
wAkcji24.pl | KNN | Redakcja „w-Akcji” |15.06.2026


