Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienia należą do stałego repertuaru życia religijnego i duchowego. Pojawiają się wraz z początkiem nowego roku, w Adwencie, szczególnie jednak w Wielkim Poście. Jedni podejmują je z przekonaniem, inni z przyzwyczajenia, jeszcze inni z poczucia obowiązku. Doświadczenie pokazuje jednak, że same postanowienia rzadko prowadzą do trwałej zmiany. Częściej rodzą zniechęcenie albo poczucie porażki niż realny wzrost. Problem nie leży jednak w samym fakcie podejmowania postanowień. Kluczowe pytanie brzmi nie czy podejmować postanowienia, ale dlaczego je podejmujemy. W chrześcijaństwie porządek działania zawsze zaczyna się w sercu. To tam rodzą się intencje, które nadają sens lub odbierają go nawet najbardziej szlachetnym praktykom.

Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienia są w porządku - motywacje nie zawsze

Ks. Grzegorz Wołoch: „Dlaczego” jest ważniejsze niż „co”

Chrześcijaństwo od samego początku kładzie nacisk nie tylko na ludzkie czyny, ale przede wszystkim na intencję, z której one wypływają. Jezus wielokrotnie demaskuje religijność skupioną na zewnętrznych praktykach, które nie mają zakorzenienia w sercu. „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie” (Mt 15,8) – to jedno z najmocniejszych zdań, jakie pada pod adresem pobożności pozbawionej właściwej motywacji. W tym świetle pytanie o postanowienia staje się pytaniem o prawdę wewnętrzną człowieka.

Ewangelia nie neguje dobrych uczynków ani praktyk ascetycznych. Przeciwnie, zakłada je jako naturalny element życia wiary. Jednocześnie konsekwentnie przypomina, że to, co zewnętrzne, musi wynikać z tego, co wewnętrzne. Dlatego Jezus ostrzega przed modlitwą, postem i jałmużną podejmowanymi „na pokaz”. Ten sam czyn, pozornie identyczny, może mieć zupełnie inną wartość duchową w zależności od tego, czy rodzi się z relacji z Bogiem, czy z potrzeby uzasadnienia samego siebie.

Teologicznie oznacza to, że postanowienie nie jest moralnie obojętne jedynie dlatego, że dotyczy dobra. O jego jakości decyduje porządek motywacji. Św. Paweł streszcza tę zasadę w prostym, a zarazem radykalnym wezwaniu: „wszystko na chwałę Boga czyńcie” (1 Kor 10,31). Bez tego nawet najbardziej ambitne postanowienie może pozostać jedynie ćwiczeniem samodyscypliny. Jeżeli jednak wpisana w to będzie właściwa intencja, nawet niewielki wysiłek nabiera znaczenia w perspektywie wiary.

Jak nie zmarnować dobrych postanowień?

Ks. Grzegorz Wołoch: Nowy rok – stary problem? Jak nie zmarnować dobrych postanowień

Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienia są w porządku - motywacje nie zawsze

Ks. Grzegorz Wołoch: Forma to za mało

Motywacje, z których rodzą się postanowienia, nie są jednorodne. Można je uporządkować w pewną hierarchię – od najbardziej powierzchownych po te, które mają rzeczywiście charakter duchowy. Nie chodzi przy tym o prosty podział na „dobre” i „złe”, lecz o stopień dojrzałości wewnętrznej, jaki dana motywacja odsłania.

Najbardziej podstawową jest motywacja zewnętrzna. Postanowienie podejmowane jest dlatego, że „tak wypada”, „tak się robi” albo „wszyscy coś postanawiają”. Często towarzyszy jej presja środowiska lub kalendarza liturgicznego. Taka motywacja nie musi być całkowicie bezwartościowa, jednak pozostawiona sama sobie szybko się wypala. Brakuje jej bowiem osobistego zaangażowania i wewnętrznego sensu.

Kolejnym poziomem jest motywacja psychologiczna, w której postanowienie ma pomóc uporządkować życie, poprawić samopoczucie lub odzyskać poczucie kontroli. W tym przypadku postanowienie staje się narzędziem samoregulacji. Choć nie jest to motywacja sprzeczna z wiarą, niesie w sobie ryzyko skupienia się przede wszystkim na sobie. Chrześcijaństwo nie neguje troski o własną kondycję, ale przypomina, że nie ona stanowi ostateczny cel życia duchowego.

Wyżej znajduje się motywacja moralna – pragnienie poprawy, walki z grzechem, bycia „lepszym człowiekiem”. To już istotny krok w stronę dojrzałości, ale i on bywa niebezpieczny, jeśli prowadzi do moralizmu lub nadmiernego skoncentrowania na własnych osiągnięciach. Bez odniesienia do łaski łatwo zamienia się w próbę samousprawiedliwienia.

Przełom następuje dopiero na poziomie motywacji relacyjnej. Postanowienie nie jest wtedy podejmowane dlatego, że „muszę”, lecz dlatego, że „chcę odpowiedzieć”. Źródłem działania staje się relacja z Bogiem, a nie jedynie normy czy emocje. Św. Paweł ujmuje to lapidarnie: „Miłość Chrystusa przynagla nas” (2 Kor 5,14). Postanowienie przestaje być ciężarem, a staje się formą odpowiedzi na doświadczone dobro.

Najgłębszym poziomem jest motywacja teologiczna, w której człowiek świadomie wpisuje swój wysiłek w dynamikę łaski. Postanowienie nie ma wtedy zbawiać ani budować poczucia własnej wartości, lecz usuwać to, co utrudnia Bogu działanie. To perspektywa współpracy, a nie rywalizacji z łaską. Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania (Flp 2,13) – wysiłek człowieka nie zastępuje działania Boga, lecz staje się jego przestrzenią.

Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienia są w porządku - motywacje nie zawsze

Ks. Grzegorz Wołoch: Kiedy postanowienie jest właściwe?

Jeśli o wartości postanowienia decyduje przede wszystkim motywacja, pojawia się naturalne pytanie o kryteria jego rozeznania. Nie chodzi o stworzenie kolejnej listy zasad, lecz o wskazanie punktów odniesienia, które pomagają odróżnić postanowienie prowadzące do wzrostu od takiego, które pozostaje jedynie zewnętrznym wysiłkiem.

Po pierwsze, właściwe postanowienie wyrasta z relacji, a nie z lęku. Nie jest próbą zasłużenia na Bożą przychylność ani ucieczką przed poczuciem winy. W chrześcijaństwie pierwszeństwo zawsze ma łaska, a nie ludzki wysiłek. Postanowienie staje się odpowiedzią na to, co Bóg już czyni, a nie warunkiem Jego działania.

Po drugie, dobre postanowienie zachowuje świadomość, że jest środkiem, a nie celem. Nawet najlepsza praktyka ascetyczna nie może zostać absolutyzowana. Gdy postanowienie zaczyna mierzyć wartość człowieka lub jego wiarę, traci swój sens i prowadzi do duchowego napięcia zamiast do wolności.

Po trzecie, właściwe postanowienie prowadzi do wzrostu miłości – zarówno wobec Boga, jak i wobec innych. Jeśli zamyka człowieka w sobie, rodzi rozdrażnienie lub poczucie wyższości, wymaga korekty. Św. Augustyn trafnie zauważa, że to miłość porządkuje ludzkie wybory i nadaje im właściwy kierunek.

Wreszcie, dojrzałe postanowienie pozostaje otwarte na korektę. Świadomość własnych ograniczeń i gotowość do ponownego rozeznania nie są porażką, lecz znakiem realizmu. Rozwój duchowy nie polega na perfekcyjnym wykonaniu planu, ale na wiernym trwaniu w drodze, nawet wtedy, gdy wymaga ona zmiany obranej strategii.

Ks. Radosław Kisiel Caritas Diecezji Świdnickiej

Ks. Radosław Kisiel, Dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej: Pomoc dla powodzian nie kończy się po roku. To proces na wiele lat

Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienia są w porządku - motywacje nie zawsze

Ks. Grzegorz Wołoch: Centrum postanowienia nie stanowi samodoskonalenie, lecz relacja z Bogiem

Nie każde postanowienie podejmowane przez człowieka wierzącego jest od razu postanowieniem religijnym. W praktyce życia duchowego często dochodzi do ich utożsamienia, co prowadzi do nieporozumień i rozczarowań. Postanowienie osobiste, nawet bardzo wartościowe, i postanowienie religijne należą bowiem do różnych porządków, choć mogą się ze sobą łączyć.

Postanowienie osobiste dotyczy przede wszystkim kształtowania własnego życia: charakteru, relacji, stylu codzienności. Może obejmować pracę nad cierpliwością, porządkowanie czasu, rezygnację z destrukcyjnych nawyków czy większą troskę o innych. Takie postanowienia są potrzebne i dobre, ponieważ pomagają człowiekowi dojrzewać i brać odpowiedzialność za siebie. Ich punktem odniesienia pozostaje jednak przede wszystkim osoba podejmująca decyzję.

Postanowienie religijne w ścisłym sensie wyrasta z innej logiki. Jego centrum nie stanowi samodoskonalenie, lecz relacja z Bogiem. Jest ono odpowiedzią na łaskę, a nie jedynie próbą poprawy siebie. Może przybierać bardzo proste formy – modlitwy, wyrzeczenia, zmiany konkretnej postawy – ale jego sens ujawnia się dopiero wtedy, gdy prowadzi do pogłębienia więzi z Bogiem i większej otwartości na Jego działanie.

Różnica ta ma istotne znaczenie praktyczne. Postanowienie osobiste realizowane jakby było religijne łatwo rodzi frustrację, a postanowienie religijne traktowane jak projekt samodoskonalenia traci swoją duchową głębię. Dopiero właściwe rozróżnienie porządkuje motywacje i pozwala nadać wysiłkowi właściwe miejsce w życiu wiary.

dzietność

John Burn-Murdoch: Martwimy się o dzietność, a problemem jest globalna samotność [ANALIZA]

Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienia są w porządku - motywacje nie zawsze

Ks. Grzegorz Wołoch: Postanowienie może stać się narzędziem wzrostu albo jedynie kolejnym źródłem frustracji

Zewnętrznie postanowienia mogą wyglądać identycznie. Dwóch ludzi może zrezygnować z tej samej rzeczy, podjąć ten sam wysiłek, wybrać tę samą praktykę religijną. A jednak sens tych decyzji może być radykalnie różny. To, co na poziomie formy wydaje się takie samo, w rzeczywistości może prowadzić w zupełnie innych kierunkach.

Decydujące znaczenie ma bowiem nie to, co zostaje podjęte, ale dlaczego i w jakiej perspektywie. To samo postanowienie może być próbą uporządkowania własnego życia, potrzebą kontroli, reakcją na presję otoczenia albo odpowiedzią na działanie łaski. Może zamykać człowieka w sobie albo otwierać go na Boga. Może stać się narzędziem wzrostu albo jedynie kolejnym źródłem frustracji.

Ostatecznie pytanie o postanowienia jest pytaniem o motywacje. Nie o to, czy postanawiamy, lecz jak to robimy i ku czemu chcemy zmierzać. Tam, gdzie zostaje zachowany ten porządek, nawet niewielkie postanowienie nabiera znaczenia. Tam natomiast, gdzie go zabraknie, także najbardziej ambitny wysiłek pozostaje tylko pozorem zmiany.

Ks. Grzegorz Wołoch

Ofiaromat

ABC Katolickich Finansów. Ofiaromat w kościele – darowizna, która można odliczyć od podatku

wAkcji24.pl | Kultura |  PLK | źrodło:  Miesięcznik Katolicki w-Akcji nr 2/2026 | Ilustracja: Gemini AI / Picsart | 6.06.2026

Zielona harmonia życia: Kuchnia św. Hildegardy jako ekologiczna ścieżka do zdrowia

Kuchnia św. Hildegardy, czyli zielona harmonia życia. W czasach, gdy coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzu, a ekologiczne podejście do życia staje się nie tyle modą, ile koniecznością – warto spojrzeć wstecz, by odkryć mądrość, która...

Zielone wydobycie ma ciemną stronę. Weda Bay i ekologia, która niszczy naturę

Weda Bay w Indonezji pokazuje ciemną stronę zielonej transformacji. Zielone wydobycie niklu zagraża cennym ekosystemom i obszarom kluczowym dla bioróżnorodności.

Giorgia Meloni kontra ETS: Włochy chcą tańszej energii i większej suwerenności w polityce klimatycznej

Rząd Giorgii Meloni szykuje propozycję, która może wywołać twardy spór z Brukselą, ale we Włoszech jest przedstawiana jako konieczna obrona gospodarki i rodzin przed wysokimi rachunkami. Chodzi o zmianę zasad rynku energii tak, by koszty unijnych uprawnień do emisji...

Czy warto mieszkać w Warszawie? Prawie każdy tu na coś choruje

Czy warto mieszkać w Warszawie? Stolica rośnie. I rośnie też liczba diagnoz: depresja, lęk, otyłość, cukrzyca.

Vanuatu chce „reparacje klimatyczne” od świata. A w Polsce rekordowy mróz i żarty, że „planeta płonie”

Vanuatu chce reparacji klimatycznych w ONZ. W Polsce rekordowy mróz i żarty o „płonącej planecie”. Sceptycznie o reparacjach, poważnie o problemach.

Kościół mówi „dość”: nie ma zgody na ekologię, która poświęca ludzi

Transformacja ekologiczna stała się jednym z największych projektów politycznych współczesnej Europy. Ale wraz z rosnącą presją klimatyczną narasta też pytanie, które coraz częściej słychać w regionach przemysłowych: kto zapłaci za zieloną rewolucję? Najnowsze...

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...

Zespół „Laudato Si” pracuje. Bp Tadeusz Lityński: Wyzwaniem jest porządkowanie wiedzy

Laudato Si inspiruje dziś liczne inicjatywy Kościoła związane z troską o stworzenie, edukacją i odpowiedzialnością społeczną. W duchu encykliki papieża Franciszka odbyło się kolejne spotkanie Zespołu Laudato Si przy Radzie Konferencji Episkopatu Polski ds....

Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić

Zielony Ład to dobra idea, ale fatalnie wdrażana – mówi dr Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa, oragnizator Welconomy Forum in Toruń. Jego zdaniem Unia narzuca rolnikom koszty globalnej transformacji, ignorując realia życia na wsi i ryzykując bezpieczeństwo...

WEO 2025: powrót „scenariusza rzeczywistości”. Zielony Ład czy dłuższa epoka ropy, gazu i LNG? [ANALIZA I KOMENTARZ]

Międzynarodowa Agencja Energii w najnowszym World Energy Outlook pokazuje dwie „ścieżki rzeczywistości”: CPS (świat bez nowych ustaw, tylko przedłużamy obecne przepisy) i STEPS (realnie ogłoszone polityki). W obu wersjach paliwa kopalne trzymają się mocno, a „zielony...

Elektromobilność opóźniona. Czy Europa oddaje pole Chinom?

Elektromobilność opóźniona - jedno z najpoważniejszych wyzwań strategicznych dla Unii Europejskiej jest wdrażana z poważnymi problemami. Nowy raport Allianz Trade pokazuje, że Europa nie tylko nie osiągnie celu pełnej elektryfikacji motoryzacji do 2035 r., ale może...

Koniec wege? Wzlot i upadek weganizmu – analiza Miesięcznika Katolickiego „w-Akcji”

Czy to już koniec wege? Analizujemy wzlot i upadek weganizmu – dlaczego jedzenie mięsa znów jest trendy?

Zielony niedowŁAD [Miesięcznik Katolicki w-Akcji]

Zmiany klimatyczne dotykają coraz większych obszarów naszej „błękitnej planety”. Są jednocześnie coraz dotkliwsze: duże wahania temperatur, pożary, powodzie, tajfuny, opady śniegu w miejscach gdzie do tej pory go nie widziano itd. Powód: gigantyczna emisja dwutlenku...

Fryderyk Kapinos: Zdrowa żywność to inwestycja w zdrowie

Poseł Fryderyk Kapinos był gościem Sudeckiego Forum Inicjatyw w Głuszycy, gdzie podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat ekologii i zdrowego stylu życia. W trakcie dyskusji wyjaśnił, dlaczego żywność ekologiczna jest lepsza od konwencjonalnej, jakie niesie...

Konferencja prasowa „Wokół Laudato Si’”. „Troska o środowisko jest integralną częścią naszej wiary”

Laudato Si. Czy troska o przyrodę to temat wyłącznie dla naukowców i ekologów? Kościół katolicki od lat przekonuje, że nie. Odpowiedzialność za stworzenie jest wpisana w samą istotę chrześcijańskiej wiary. Przypomniano o tym podczas konferencji „Wokół Laudato Si’ –...

Problem z odpadami na Dolnym Śląsku. Czy mieszkańców czekają podwyżki?

Mieszkańcy Dolnego Śląska nie mają szczęścia. Nie dość, że powódź, która nawiedziła ten region w 2024 roku pozostawiła po sobie mnóstwo odpadów, to w niektórych miejscach samorząd ma problem ze znalezieniem odbiorcy śmieci, w ramach procedury przetargowej. Na domiar...

Papież Leon XIV: wrześniowa intencja modlitewna o więź człowieka ze stworzeniem

Wrzesień 2025 roku papież Leon XIV poświęca tematowi szczególnie bliskiemu tradycji franciszkańskiej – relacji człowieka z całym stworzeniem. W swojej intencji modlitewnej Ojciec Święty zachęca wiernych, aby na nowo odkrywali współzależność między ludźmi a światem...

Smog letni – czym jest i dlaczego jest niebezpieczny?

Smog letni — to zjawisko, o którym zapominamy wraz z nadejściem słonecznych dni, choć w rzeczywistości lato przynosi jego własną, nie mniej groźną wersję. Smog letni, znany także jako smog fotochemiczny lub smog typu Los Angeles, powstaje latem w warunkach wysokiej...

Greenwashing po polsku: Nieładnie tak kłamać

„Greenwashing po polsku” nie jest już tylko publicystycznym frazesem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił pierwsze oficjalne zarzuty największym platformom handlowym i firmom kurierskim, które – kusząc konsumentów „zielonymi” sloganami – miały wprowadzać...