Dzień Judaizmu w Kościele katolickim to inicjatywa, która potrafi budzić mocne kontrowersje wśród części wiernych. Przedstawiamy, jako jedyne medium katolickie, całą transkrypcję homili Arcybiskupa Krakowskiego Kard. Grzegorza Rysia, wygłoszonej 15 stycznia 2026 r. w Płocku podczas ogólnopolskich obchodów Dnia Judaizmu.
Kard. Grzegorz Ryś na Dzień Judaizmu: „Są owce Chrystusa, które nie są owcami Kościoła” [tylko u nas cała homilia]
Kardynał Grzegorz Ryś – Homilia na Dzień Judaizmu
Tematem całego naszego dnia (Dzień Judaizmu – przyp. red), a także tematem tej liturgii, jest lud Boga. Dzisiejsze trzy czytania pokazują, że lud Boga sięga o wiele dalej, niż sięga nasz wzrok – albo nasze wyobrażenia o ludzie Bożym.
Lud Boga sięga dalej, dlatego że w Bogu jest niesłychana pasja gromadzenia ludzi, zbierania ich. Właściwie cała historia zbawienia do tego się sprowadza: Bóg gromadzi ludzi. Zło ich rozprasza, a Bóg ich gromadzi.
Katolicy wracają do centrum polityki USA. Co z Polską?
Kard. Grzegorz Ryś na Dzień Judaizmu: „Są owce Chrystusa, które nie są owcami Kościoła” [tylko u nas cała homilia]
„Jeszcze innych zgromadzę”
Przepięknie tę pasję gromadzenia ludzi pokazuje prorok Izajasz w drugim czytaniu, kiedy mówi o zgromadzeniu Izraela w Jerozolimie. Zgromadzi – to znaczy sprowadzi ich także po niewoli, którą nazywamy babilońską. Wrócą do domu, odbudują świątynię.
Ale zaraz potem Bóg mówi do tej samej świątyni: przyprowadzę wam cudzoziemców, którzy będą chcieli zostać sługami Pana i razem z wami składać ofiary. A na końcu pada zdanie, które idzie najdalej: „Jeszcze mu innych zgromadzę oprócz tych, którzy już zostali zgromadzeni”. Jeszcze przyprowadzę takich, o których w ogóle nie myślicie, że mogą być z wami. Ten dom będzie domem modlitwy dla wszystkich narodów.
To jest bardzo piękna obietnica dla ludzi, którzy dopiero co wychodzą z niewoli, po dziesiątkach lat ucisku wracają do siebie. A Bóg mówi im: wasze szczęście nie polega tylko na tym, że wrócicie do swoich domów i odbudujecie świątynię. Nie będziecie nigdy szczęśliwi, jeśli będziecie chcieli być szczęśliwi sami.
To jest ostatnia część Księgi Izajasza – tekst, który poszerza nadzieję Izraela. Ludzie, którzy mieliby prawo po niewoli szukać zwartości i zamknięcia, słyszą wezwanie: rozszerzcie serca. Będziecie szczęśliwi wtedy, kiedy inni będą szczęśliwi z wami. Będziecie mieli nadzieję, jeśli nadzieja nie będzie wyłącznie wasza. Dobro przestaje być dobrem, gdy staje się tylko nasze.
„Jeszcze innych zgromadzę” – to zdanie powraca także w Ewangelii.
Kard. Grzegorz Ryś na Dzień Judaizmu: „Są owce Chrystusa, które nie są owcami Kościoła” [tylko u nas cała homilia]
„Mam także inne owce”
W dziesiątym rozdziale Ewangelii Jana Jezus mówi: „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić, aby była jedna owczarnia i jeden pasterz”.
Ten tekst szczególnie mocno wybrzmiewa w komentarzu Pawła Włodkowica, który na Soborze w Konstancji – na początku XV wieku – mówił: Chrystus ma takie owce, które są Jego, chociaż nie są owcami Kościoła.
Nam się często wydaje, że lud Boga to są tylko ci, których potrafimy rozpoznać i nazwać. Tymczasem Bóg ma za swoje owce także tych, którzy do nas nie należą. To jest to samo wezwanie, które pojawia się u Izajasza: otwórz serce.
To było także jedno z najważniejszych wezwań pontyfikatu papieża Franciszka: todos, todos, todos – wszyscy. Poszerz namiot. A jak daleko? Tego nikt z nas nie wie. „Jeszcze innych zgromadzę” – to jest odpowiedź Boga.
Kard. Grzegorz Ryś na Dzień Judaizmu: „Są owce Chrystusa, które nie są owcami Kościoła” [tylko u nas cała homilia]
Rut – w samym środku ludu Boga
Jak to się dzieje, że Bóg umieszcza w samym środku swojego ludu ludzi, o których myślimy, że są na zewnątrz? To jest historia Rut Moabitki – kogoś, kto według religijnego prawa nie miał prawa należeć do ludu Boga, ani ona, ani jej potomkowie do dziesiątego pokolenia.
A jednak Bóg uczynił ją babką króla Dawida, a dla nas, chrześcijan, praprababką Jezusa Chrystusa. Umieścił ją w samym środku swojego ludu.
Jak to się stało? Jedna z odpowiedzi kryje się w imieniu jej teściowej – Noemi, co znaczy „moja słodycz”. Gdy Noemi wraca do Betlejem, mówi: nie nazywajcie mnie już Noemi, ale Mara – gorycz.
Kiedy Rut mówi do Noemi: „Twój Bóg będzie moim Bogiem”, pojawia się pytanie: jakiego Boga wybiera? Wybiera Boga, którego zobaczyła w życiu swojej teściowej – Boga, który potrafi to, co słodkie, uczynić gorzkim. A potem razem z nią odkrywa, że Bóg potrafi także to, co gorzkie, uczynić słodkim.
Kard. Grzegorz Ryś na Dzień Judaizmu: „Są owce Chrystusa, które nie są owcami Kościoła” [tylko u nas cała homilia]
Miłość, która odwraca porządek
Skąd bierze się ta Boża zdolność odwracania porządku? Odpowiedź jest jedna: z miłości. Nie z przekory, nie z nonkonformizmu, nie z chęci bycia innym. Tylko miłość potrafi przekraczać to, co ludzie uznali za ostateczne i nieprzekraczalne.
Bóg wprowadził Rut w sam środek swojego ludu, ponieważ złożył w jej sercu miłość, która odwraca porządek. I to jest istota przynależności do ludu Boga – odnaleźć w sobie taką miłość.
Wtedy człowiek staje się członkiem ludu Boga, nawet jeśli religijne prawo mówi: „nie będziesz”. Bóg widzi inaczej.
Miejmy nadzieję, że ta liturgia koryguje także nasz wzrok.
Amen.
wAkcji24.pl | Opine | Kard. Grzegorz Ryś | źródło: Archidiecezja Krakowska | Ilustracja: YouTube | 18.01.2026



