W ramach Sudeckiego Forum Inicjatyw 2025 w Lądku-Zdroju odbył się panel dyskusyjny zatytułowany „Krajobraz po powodzi. Kościół cały czas pomaga potrzebującym”. Poniżej prezentujemy uporządkowaną wypowiedź Mariusza Książka, dyrektora Fundacji Niedziela, który z perspektywy mediów katolickich i wieloletniego dziennikarza mówi o roli informacji w czasie kryzysu, odpowiedzialności mediów oraz o tym, jak szybko dramat powodzian znika z ogólnopolskiej świadomości.
Mariusz Książek: Dla Polski ta historia się skończyła, dla powodzian ona wciąż trwa
Mariusz Książek: „Media mają obowiązek pokazywać prawdę, także tę trudną”
Pracuję w mediach od wielu lat i przeżyłem redakcyjnie kilka powodzi. Pamiętam rok 1997 i ogromne zaangażowanie w pomoc dla terenów zalanych, pamiętam także późniejsze katastrofy.
Naturą mediów jest nagłaśnianie zarówno dobrych, jak i bardzo trudnych wydarzeń. Naszym podstawowym zadaniem jest pokazywanie prawdziwych informacji – bez upiększania i bez ukrywania skali problemu. Dlatego od pierwszych chwil monitorowaliśmy sytuację i informowaliśmy o tym, co dzieje się na miejscu, zarówno w mediach społecznościowych, jak i w kolejnych wydaniach tygodnika.
Finanse Kościoła. Ks. Sławomir Augustynowicz – ekonom Diecezji Świdnickiej: „Bez jedności nie da się odpowiedzialnie gospodarować”
Mariusz Książek: Dla Polski ta historia się skończyła, dla powodzian ona wciąż trwa
Mariusz Książek: „Obraz z terenu często rozmijał się z oficjalnym przekazem”
Obserwując relacje telewizyjne, widziałem narastający niepokój reporterów, którzy byli na miejscu i pokazywali realny dramat ludzi. Jednocześnie konferencje prasowe i komunikaty instytucji państwowych często nie oddawały tego, co naprawdę działo się w terenie. Media mają obowiązek patrzeć władzy na ręce – zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych – i konfrontować zapowiedzi oraz deklaracje z rzeczywistością. W takich momentach kluczową rolę odgrywają dziennikarze lokalni i media społecznościowe, bo to one najszybciej pokazują prawdę.
W pierwszych dniach po powodzi mieliśmy do czynienia z ogromnym natłokiem informacji. To poruszyło serca ludzi w całej Polsce i otworzyło ich na pomoc. Czytelników dzwonili, pytając, czy – jak przy wcześniejszych tragediach – uruchomimy zbiórki. I rzeczywiście, ta fala solidarności była ogromna. Ale mechanizm medialny jest bezwzględny: jedna wiadomość przykrywa drugą. Z biegiem czasu temat znika z głównych serwisów, a dramat ludzi zostaje.
Ks. Aleksander Trojan o powodzi w 2024 r.: Kataklizm ujawnił siłę naszej wspólnoty
Mariusz Książek: Dla Polski ta historia się skończyła, dla powodzian ona wciąż trwa
Mariusz Książek: „Dla wielu w Polsce to już zamknięty rozdział”
Przyjeżdżam tu dziś, 400 dni po powodzi, i widzę rzeczy, które dla mieszkańców są codziennością, a dla ludzi z zewnątrz są szokujące. Wchodzę do kamienic w rynku i widzę ściany bez tynków, gołe cegły. Robię zdjęcia i wysyłam je do znajomych dziennikarzy w Warszawie czy w Częstochowie – nie dowierzają. Myślą, że to fotografie sprzed lat albo z innego kraju. Dla wielu Polaków ta historia się skończyła. Dla was ona wciąż trwa.
Finanse Kościoła. Ekonom archidiecezji lubelskiej ks. Jarosław Orkiszewski: „Pieniądze są narzędziem misji, nie celem”
Mariusz Książek: Dla Polski ta historia się skończyła, dla powodzian ona wciąż trwa
Mariusz Książek: „Dlatego trzeba o tym mówić – nawet wtedy, gdy kamery już odjechały”
Rolą mediów, zwłaszcza katolickich i lokalnych, jest wracanie do tych tematów. Przypominanie, że pomoc humanitarna nie kończy się po kilku tygodniach. Fundacja Niedziela, we współpracy z diecezją świdnicką, przekazuje środki na stypendia dla dzieci dotkniętych powodzią – bo skutki kataklizmu najbardziej odczuwają najsłabsi. I tej zbiórki nie zamykamy. Musimy mówić o waszej sytuacji głośno, nawet jeśli dla reszty kraju nie jest już tematem numer jeden.
ABC Katolickich Finansów. Ofiaromat w kościele – darowizna, która można odliczyć od podatku
wAkcji24.pl | Opinie | Mariusz Książek, Dyrektor Fundacji Instytut Mediów | Źródło: Sudeckie Forum Inicjatyw | Fot. Mariusz Książek FB / kolaż | 8.02.2026